Olivia Chow odpowiada internetowym hejterom

bejsment.com 1 godzina temu

Burmistrz Toronto Olivia Chow opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym odpowiada na obraźliwe i rasistowskie komentarze kierowane pod jej adresem. Jak podkreśliła, od lat spotyka się z osobistymi atakami dotyczącymi jej pochodzenia, wyglądu czy sposobu mówienia.

Jednym z najczęściej powtarzających się komentarzy jest: „Wracaj do Chin”. Chow odpowiedziała, iż pochodzi z Hongkongu i określiła podobne wpisy jako „rasistowskie bzdury”.

Burmistrz odniosła się także do uwag dotyczących jej akcentu. Przypomniała, iż dla wielu mieszkańców Toronto język angielski nie jest językiem ojczystym.

– Urodziłam się w Hongkongu i przyjechałam tutaj, gdy miałam 13 lat. Moim pierwszym językiem jest kantoński, jak w przypadku wielu mieszkańców Toronto – powiedziała.

Chow po raz pierwszy od lat ponownie publicznie wspomniała również o zespole Ramsaya Hunta, czyli schorzeniu neurologicznym powodującym częściowy paraliż twarzy. Jak wyjaśniła, choroba pojawiła się po śmierci jej męża, Jacka Laytona.

– Czasami trudno mi poprawnie wymawiać słowa, szczególnie rano – przyznała.

Burmistrz stanowczo odpowiedziała także na zarzuty dotyczące rzekomego braku zaangażowania w pracę.

– Jestem w ratuszu codziennie o 6:45 rano. Pracuję po 14 godzin dziennie – podkreśliła.

Olivia Chow odniosła się również do komentarzy określających ją mianem „burmistrz imprez”. Stwierdziła, iż festiwale, taniec i wspólne świętowanie kultur są częścią wyjątkowego charakteru Toronto.

Mimo ostrego tonu części wpisów burmistrz zaznaczyła, iż rozumie frustrację wielu mieszkańców zmagających się z wysokimi kosztami życia czy problemami mieszkaniowymi. Podkreśliła jednak, iż rasizm i nienawiść nie rozwiązują żadnych problemów.

Idź do oryginalnego materiału