""OKRUTNE LUDOBÓJSTWA W IZRAELU: Syjonizm pracuje na całym świecie potrójnie, by je kryminalizować.....

grazynarebeca5.blogspot.com 1 godzina temu

… twoje prawo do pokojowego protestu i głośnych demonstracji
przeciwko masowemu mordowaniu, masowemu okaleczeniu, masowemu głodowi, masowemu pozbawianiu opieki medycznej itd. wszędzie, gdzie sprawcy IDF i Mossadu gwałtownie realizują niezwykle niszczycielski i śmiertelny
projekt Wielkiego Izraela.



TO OFICJALNE! Jesteś teraz "antysemitą", jeżeli mówisz lub działasz
przeciwko trwającemu masowemu mordowaniu niewinnych znanym jako ludobójstwo w Gazie... albo ludobójstwo
w Libanie... albo ludobójstwo na Zachodnim Brzegu.

Przesłane przez Zionism Watch
SOTN Exclusive

Spośród wszystkich odrażających ohydności wyprodukowanych przez reżim Trumpa opanowanego przez ZOG, być może najbardziej rażące i ibrujące są nieustanne próby tych zdradzieckich neokonserwatywnych syjonistów, by kryminalizować każdą uzasadnioną (i absolutnie konieczną) krytykę apartheidowego syjonistycznego państwa Izrael.

Jak Holokaust jest wykorzystywany jako broń do tłumienia głosów antyludobójczych

Naprawdę, czy istnieje coś bardziej odrażającego i godnego pogardy, skandalicznego i złowrogiego, nadużywającego i złośliwego niż nazwanie każdego amerykańskiego protestującego przeciwnego trwającemu i okropnemu ludobójstwu w Gazie jako "antysemitę"? Dajcie nam spokój!

Wykorzystywanie "antysemityzmu"
jako broni ma ukryć ludobójstwo.

Więc ustalmy to jasno: żydowska mafia Trumpa chce uwięzić każdego amerykańskiego patriotę, który demonstruje przeciwko ludobójstwu w Gazie (a także trwającemu ludobójstwu Libanów i ludobójstwu na Zachodnim Brzegu) oraz za sprzeciw wobec masowej mordacji niewinnych i bezsilnych kobiet i dzieci, starszych i chorych przez ludobójczych maniaków IDF i terrorystów MOSSAD.

Jeśli jest jeden most za daleko, który obudził sprawiedliwe masy w całej światowej wspólnocie narodów, to właśnie ten ostateczny akt izraelskiej pychy i bezczelności, syjonistycznej arogancji i głupoty. Bo z pewnością będzie to ich ostateczna zguba, którą wszyscy widzimy na całym świecie w tym właśnie momencie — naprawdę przełomowym momencie — w historii ludzkości.


KLUCZOWE PUNKTY: Drogi czytelniku, zatrzymaj się i pomyśl o tym całkowicie kafkowskim i superprzestępczym stanie rzeczy, który syjoniści uparcie chcą instytucjonalnie narzucić Amerykanom. Bo choć dziś wszystkim zabroni się mówić o ludobójstwie w Gazie, to w niedalekiej przyszłości to ludobójstwo w Ameryce będzie ściśle zakazane (oczywiście to już rozpoczęte przez broń biologiczną przeciw COVID-19 i uzbrojone szczepionki przeciw Covid). Innymi słowy, nasza zbiorowa porażka w ujawnieniu i powstrzymaniu wielowiekowego palestyńskiego Holokaustu tylko dodaje ośmielności sprawcom projektu Wielki Izrael, ponieważ z pewnością przerodzi się on w schemat przejęcia "Wielkiego Świata" w przypadku braku naszego zaciekłego oporu.


Podsumowując:

Nie tylko cały świat wciąż jest świadkiem nagiego ludobójstwa przeciwko całkowicie bezbronnemu narodowi, ale to naprawdę bardzo poważne przestępstwo nie powstrzymać tego dla wszystkich, kto może.

Syjonizm obserwuje
Stan Narodu 29
czerwca 2026


Nie, nie jest antysemickie oskarżać Izrael o ludobójstwo i niebezpieczne jest tak twierdzić

Czy to antysemickie twierdzenie, iż Izrael dopuszcza się ludobójstwa w Gazie? Ogólnie rzecz biorąc, czy jest "bolesne i nieczułe", gdy ktoś przyznaje się do cierpienia, jakie Izrael wyrządził narodowi palestyńskiemu? W ostatnich tygodniach działania dwóch różnych instytucji szkolnictwa wyższego wysunęły te dwa pytania na pierwszy plan.

15 kwietnia grupa wykładowców i organizacji studenckich z Le Moyne College w Syracuse w stanie Nowy Jork gościła słynnego laureata Nagrody Pulitzera, pisarza Mosaba Abu Tohę, który wystąpił na kampusie. Podczas swojego wystąpienia, aby przygotować grunt pod wiersze, które miał czytać, Abu Toha podzielił się swoimi doświadczeniami z życia w Gazie na początku izraelskiego ataku. Opowiedział o członkach rodzin swojego i żony, którzy zginęli podczas izraelskich kampanii bombowych. Całe rodziny wymazane, dzielnice zniszczone, wspomnienia zniszczone. To było, jak stwierdził, ludobójstwo.

Kilka dni po wydarzeniu prezes Le Moyne wydał oświadczenie, w którym przeprosił za dyskomfort, jaki wypowiedzi Abu Toha mogły wywołać u niektórych członków społeczności akademickiej. W liście zauważono, iż użycie przez niego słowa ludobójstwo w związku z państwem Izrael wywołało "prawdziwy ból" i sprawiało, iż "niektórzy członkowie naszej społeczności czują się niechciani". Prezydent zakończył, stwierdzając, iż "antysemityzm, wraz ze wszelkimi formami bigoterii i nienawiści, nie ma miejsca w Le Moyne."

Abu Toha odpowiedział na list prezydenta własnym "listem otwartym", odrzucając sugestię, iż użycie słowa ludobójstwo do opisania działań Izraela mogłoby być uznane za antysemickie.

"Serio?" zapytał. "Czy zbrodnie państwa izraelskiego są reprezentatywne dla całego narodu żydowskiego? Osobiście odmawiam uwierzenia, iż tak jest... Przez całe wydarzenie nie użyłem słowa "Żyd" – Odmówię utożsamiania wiary judaizmu z działaniami Izraela."

Podsumował: "Jeśli ktoś powiedziałby ci, iż czuje się 'zraniony', bo użyłem słowa ludobójstwo, to pytam: Jak powinienem się czuć? Jak powinna się czuć moja żona po stracie ojca? Jak powinny się czuć moje troje dzieci po stracie dziadka?"

A potem, w miniony weekend, Uniwersytet Michigan zorganizował ceremonię wręczenia dyplomów. Jednym z prelegentów był przewodniczący senatu wydziałowego. Swoje krótkie, ale elokwentne uwagi rozpoczął od zauważenia, iż choć uniwersytet celebruje swoich sportowców i ich osiągnięcia, są też inni bohaterowie, których należy docenić — ci, którzy kwestionowali przestarzały i niesprawiedliwy status quo uniwersytetu, otwierając drzwi do inkluzji i zrozumienia.

Rozpoczął od wspomnienia o młodej kobiecie, która w 1858 roku zakwestionowała sprzeciw szkoły wobec przyjmowania kobiet jako studentek. Wspomniał dalej o pierwszym żydowskim wykładowcy i Ruchu Akcji Czarnej, który naciskał na uniwersytet o rozszerzenie programu nauczania, by uhonorować czarne doświadczenie, a zakończył wyróżnieniem "aktywistów studenckich... którzy poświęcili wiele, by otworzyć nasze serca na niesprawiedliwości dziejące się w Gazie."

Jego uwagi były tak pięknie skonstruowane i przedstawione, iż wywołały gromki aplauz wśród obecnych. Nagranie z wydarzenia pojawiające się na stronie internetowej uniwersytetu pokazuje jego kolegów i administratorów bijących brawo za przemówienie.

W ciągu kilku dni ten sam rektor uniwersytetu, który widać, jak bije brawo, wydał list potępiający przemówienie profesora jako "bolesne, nieczułe" i "niestosowne".

(Aby uniknąć "dalszych kontrowersji", uniwersytet usunął nagranie z wydarzenia — na którym prezydent bije brawo — ze strony internetowej).

Pytanie, które należy zadać, oprócz wymienionych powyżej, brzmi: jaka jest logika stojąca za twierdzeniem, iż wypowiedzi zarówno Abu Tohy, jak i przewodniczącego senatu wydziału były raniące do poziomu antysemickiego?

Od czego warto zapytać: "Czym jest antysemityzm?" Najprostsza i najjaśniejsza definicja to antysemityzm to nienawiść, stereotypizowanie lub dyskryminacja wobec Żydów tylko dlatego, iż są Żydami. Podobnie jak inne formy bigoterii, twierdzi, iż istnieją cechy lub zachowania wspólne dla wszystkich Żydów, po prostu dlatego, iż są Żydami.

Biorąc to pod uwagę, jedynym sposobem, w jaki krytyka działań Izraela może uznać się za antysemityzm, jest to, iż krytyk sugeruje, iż Izrael robi to, co robi, bo jest Żydem i "tacy są Żydzi", albo jeżeli osoba twierdząca, iż antysemityzm twierdzi, iż skoro Izrael twierdzi, iż jest państwem żydowskim, to wszystko, co robi, reprezentuje wszystkich Żydów, a zatem krytyka izraelskiej polityki jest tym samym co krytyka narodu żydowskiego.

To ostatnie stanowisko od dawna propagują organizacje pro-izraelskie. Do niedawna ta propozycja była w większości odrzucana, ale w tej chwili zyskała akceptację. Jest niebezpieczna właśnie dlatego, iż zakłada, iż Izrael reprezentuje wszystkich Żydów, a zatem krytyka Izraela staje się krytyką narodu żydowskiego. Warto zauważyć, iż założenie leżące u podstaw tego twierdzenia idzie w parze z twierdzeniem prawdziwych antysemitów, którzy twierdzą, iż konsekwencje złych zachowań Izraela mogą słusznie dotknąć wszystkich Żydów. Co ciekawe, to ta sama logika, która od dawna dręczy arabskich Amerykanów padających ofiarami przestępstw z nienawiści, ponieważ twierdzono, iż ich pochodzenie etniczne lub religia czynią ich legalnymi celami w odpowiedzi na działania niektórych arabskich grup na Bliskim Wschodzie.

Drugim skutkiem jest to, iż – jak słusznie zauważa Abu Toha – odbiera to ofiarom zachowań Izraela ich prawowitego prawa do mówienia o swoim bólu i precyzyjnego wskazywania sprawcy, który go spowodował, ze względu na ból, który mógłby sprawić, iż zwolennicy Izraela — lub w przypadku Uniwersytetu Michigan — odmówią studentom prawa do empatii i domagania się, by palestyńskie ofiary zostały wysłuchane, ponieważ uznanie palestyńskiego bólu może również powodować zranione uczucia.

Dr James J. Zogby jest autorem książki Arab Voices (2010) oraz założycielem i prezesem Arab American Institute (AAI), organizacji z siedzibą w Waszyngtonie, D.C., która pełni funkcję politycznego i politycznego ramienia badawczego społeczności arabsko-amerykańskiej. Od 1985 roku dr Zogby i AAI prowadzą działania arabsko-amerykańskie na rzecz zapewnienia politycznego wzmocnienia w USA. Poprzez rejestrację wyborców, edukację i mobilizację AAI wprowadziło arabskich Amerykanów do głównego nurtu politycznego. Dr Zogby od wielu lat jest również osobiście aktywny w polityce USA; w 1984 i 1988 roku pełnił funkcję zastępcy kierownika kampanii oraz starszego doradcy kampanii prezydenckiej Jessego Jacksona. W 1988 roku poprowadził pierwszą debatę na temat państwowości Palestyny podczas konwencji Demokratów w Atlancie, GA. W latach 2000, 2008 i 2016 był doradcą kampanii prezydenckich Gore'a, Obamy i Sandersa.

Pierwotnie opublikowano w CommonDreams.org

____
https://countercurrents.org/2026/05/no-its-not-antisemitic-to-charge-israel-with-genocide-and-its-dangerous-to-say-it-is/


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

Idź do oryginalnego materiału