"Polski potencjał obronny chroni także nas"
"Polska jest państwem frontowym. Ciągle wisi nam nad głową kwestia reparacji, która z polskiego punktu widzenia jest nierozwiązana. A gdyby tak Niemcy w ramach uznania frontowej roli Polski sprezentowały jej łódź podwodną, fregatę lub kilka czołgów?" - zapytał Ischinger w wywiadzie opublikowanym w niedzielę na portalu "Die Welt". "Polski potencjał obronny chroni także nas. Mamy w tej chwili dużo pieniędzy na obronę - niewielka część zostałaby przekazana Polsce. Uważam, iż to świetny pomysł" - mówił niemiecki dyplomata, który w tym roku ponownie kierował będzie Monachijską Konferencją Bezpieczeństwa. Ujawnił, iż autorem pomysłu jest Janusz Reiter, były ambasador Polski w Niemczech i w USA.
REKLAMA
"Lęk przed niemiecką dominacją"
Ischinger wyjaśnił, iż w ten sposób Berlin zasygnalizowałby swoim partnerom, iż Niemcy nie inwestują w zbrojenia w celu zdobycia dominującej roli, ale aby uczynić Europę zdolną do obrony. Jak dodał, plany rządu, aby Bundeswehra stała się najsilniejszą konwencjonalną armią Europy, nie jest celem samym w sobie, ale służy obronie kontynentu. Ischinger zwrócił uwagę na obawy w krajach sąsiadujących z Niemcami, iż olbrzymie inwestycje w sektor zbrojeniowy mogą doprowadzić do niemieckiej dominacji w Europie. "W najbliższych latach Niemcy wydawać będą na zbrojenia dwa razy więcej niż Francja. W rozmowach w Paryżu czy też w Polsce wyczuwam czasami powrót dawnych lęków przed niemiecką dominacją" - powiedział Ischinger.
Zobacz wideo Okręt podwodny zamiast reparacji?
Jednolity rynek zbrojeniowy
Jego zdaniem w Europie powinien powstać jednolity rynek zbrojeniowy z udziałem Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Polski i Włoch, "ewentualnie też Turcji". Warunkiem wzrostu znaczenia Europy w polityce światowej jest odejście od zasady jednomyślności w UE. Jednomyślność w sprawach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa nie zapewnia skutecznej obrony w czasach wojny. o ile ze względu na sprzeciw Viktora Orbana nie uda się przeprowadzić tej zmiany, pozostaje jedynie "Europa dwóch prędkości" - powiedział Ischinger w wywiadzie dla "Die Welt".
Przeczytaj też artykuł: "Elon Musk zmienia kurs SpaceX. To nie Mars ma teraz pierwszeństwo".
Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

7 godzin temu









