Okładka, która wywołała spór. Włosi kontra Żydzi

1 tydzień temu

Publikacja jednego zdjęcia wystarczyła, by uruchomić reakcję dyplomatyczną i kolejną odsłonę sporu dotyczącą nadwrażliwości funkcjonariuszy żydowskiego państwa na przekaz medialny wskazujący na złe intencje izraelskich osadników.

Włoski tygodnik „L’Espresso” na początku kwietnia opublikował numer z okładką przedstawiającą uzbrojonego izraelskiego osadnika filmującego palestyńską dziewczynę na Zachodnim Brzegu. Tytuł wydania: „L’abuso” – „Nadużycie”.

Okładka, która poirytowała Żydów. Autor zdjęcia: Pietro Masturzo. Kliknij, aby powiększyć.

Fotografia autorstwa Pietro Masturzo nie jest przypadkowym kadrem. Jak wynika z jego wypowiedzi, to efekt wieloletniej pracy na Bliskim Wschodzie. Od 2010 roku dokumentuje on rzeczywistość Gazy i Zachodniego Brzegu, starając się pokazać nie pojedyncze incydenty, ale ciągłość zjawisk i napięć.

Samo zdjęcie powstało 12 października 2025 roku w palestyńskiej miejscowości Idhna, podczas zbiorów oliwek. Według relacji fotografa, na miejsce przybyli uzbrojeni osadnicy wspierani przez żołnierzy i uniemożliwili Palestyńczykom pracę. Ujęcie z okładki to fragment tej sytuacji, która – jak podkreśla Masturzo – trwała dłużej i miała charakter upokarzający wobec lokalnej ludności.

Po publikacji pojawiły się choćby zarzuty, iż fotografia została wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Autor zdecydowanie temu zaprzeczył i upublicznił dodatkowe materiały potwierdzające autentyczność ujęcia.

Reakcja strony izraelskiej była szybka i jednoznaczna. Ambasador Izraela we Włoszech zarzucił redakcji manipulację oraz uproszczenie konfliktu, wskazując, iż okładka „zniekształca złożoną rzeczywistość” i utrwala stereotypy.

Na tym tle wyraźnie rysuje się szerszy problem. Spór o jedno zdjęcie wpisuje się w powtarzalny schemat napięć między mediami a izraelską dyplomacją, która reaguje bardzo ostro na publikacje krytyczne wobec działań państwa. Dla części komentatorów to przejaw nadwrażliwości i próba ograniczania krytyki. Z perspektywy Izraela – element walki o własny wizerunek w sytuacji permanentnego konfliktu i presji międzynarodowej.

Ważny jest też sam punkt widzenia autora zdjęcia. Masturzo podkreśla, iż jego praca nie polega na prostym opowiedzeniu się po jednej stronie. Przez lata fotografował również społeczności izraelskich osadników, starając się zrozumieć ich motywacje i sposób funkcjonowania. Jego reportaż ma charakter długoterminowy i opiera się na bezpośredniej obecności w terenie, a nie na jednorazowej interwencji medialnej.

Dyskusja, którą wywołało „L’Espresso”, nie dotyczy więc wyłącznie jednego obrazu. W tle pozostaje pytanie o granice interpretacji, o rolę fotografii w relacjonowaniu konfliktów oraz o to, czy w świecie zdominowanym przez szybki przekaz wizualny możliwe pozostało oddzielenie faktu od jego politycznej interpretacji. Jednak najważniejsza zdaje się być nadwrażliwość żydowskich dyplomatów na każdy przejaw krytyki skierowanej wobec okupanta izraelskiego.

→ I.R. Parchatkiewicz

21.04.2026

• foto: Pietro Masturzo

• więcej tekstów autora: > tutaj

• więcej tekstów o Bliskim Wschodzie: > tutaj

Idź do oryginalnego materiału