Ogromne odkrycie ORLENU na morzu. Zasoby są ponad dwa razy większe niż sądzono

1 godzina temu

ORLEN Upstream Norway wraz z Equinorem, DNO i Wellesley Petroleum zakończył wiercenia rozpoznawcze na złożu Afrodyta na Morzu Północnym. Najnowsze dane pokazują, iż zasoby wydobywalne mogą być ponad dwa razy większe niż pierwotnie zakładano. Według szacunków operatora całe złoże może zawierać od 77 do 180 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej.

Stacja paliw Orlen Fot. Warszawa w Pigułce

Afrodyta zaskoczyła skalą

Afrodyta znajduje się na norweskim szelfie kontynentalnym, na koncesji PL293, na północny zachód od Bergen.

Nowy odwiert rozpoznawczy miał dokładniej określić wielkość i charakter złoża. Wyniki okazały się znacznie lepsze od wcześniejszych prognoz.

Jeszcze na początku 2026 roku całkowite zasoby wydobywalne Afrodyty szacowano na około 50 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej.

Po najnowszych pracach Equinor podniósł przedział do 77-180 mln boe, a średni szacunek wynosi około 128 mln boe.

Ponad 32 mln boe przypada na ORLEN

ORLEN Upstream Norway posiada 25 proc. udziałów w złożu.

Przy obecnych szacunkach oznacza to ponad 32 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej przypadających na polską spółkę.

ORLEN podaje również, iż jego udział w wydobywalnych zasobach gazu przekracza 4 mld metrów sześciennych.

Pozostali udziałowcy to Equinor z udziałem 60 proc., DNO z 10 proc. i Wellesley Petroleum z 5 proc.

ORLEN kupił udziały w Afrodycie w 2026 roku

ORLEN Upstream Norway przejął 25 proc. udziałów w złożu w lutym 2026 roku.

Wtedy udział polskiej spółki szacowano na około 12 mln boe.

Najnowsze wyniki oznaczają więc bardzo wyraźny wzrost potencjału projektu.

Złoże jest niekonwencjonalne

Afrodyta nie jest prostym złożem do zagospodarowania.

Equinor opisuje je jako złoże typu HPHT, czyli o wysokim ciśnieniu i wysokiej temperaturze. Dodatkowo skała zbiornikowa ma niską przepuszczalność.

W praktyce oznacza to, iż gaz przepływa przez skałę wolniej i jego wydobycie jest bardziej wymagające technologicznie.

To właśnie dlatego wcześniejsze dane nie dawały jednoznacznej odpowiedzi, czy projekt będzie opłacalny.

Rozwój technologii wydobywczych sprawił jednak, iż partnerzy zdecydowali się wrócić do projektu i przeprowadzić kolejne wiercenia.

Equinor uznaje złoże za komercyjnie perspektywiczne

Equinor poinformował, iż uważa Afrody tę za złoże możliwe do komercyjnego zagospodarowania.

Jednym z rozważanych wariantów jest podłączenie go do istniejącej infrastruktury pola Kvitebjørn.

Takie rozwiązanie pozwoliłoby ograniczyć koszty inwestycji i przyspieszyć rozpoczęcie produkcji.

W przypadku realizacji projektu gaz mógłby być transportowany istniejącą infrastrukturą do zakładu przetwórczego Kollsnes w Øygarden, a następnie trafiać na europejski rynek.

Afrodyta może być większa niż Omega Alfa

ORLEN zwraca uwagę, iż przy obecnych szacunkach Afrodyta może okazać się większa niż złoże Omega Alfa.

Omega Alfa, odkryta wcześniej z udziałem ORLENU, ma średni szacunek zasobów wydobywalnych na poziomie około 115 mln boe.

W przypadku Afrodyty średnia wynosi już około 128 mln boe.

To pokazuje skalę odkrycia, choć ostateczna ilość możliwa do wydobycia będzie zależała od dalszych analiz i przyjętego sposobu zagospodarowania.

W złożu jest nie tylko gaz

Afrodyta zawiera przede wszystkim gaz, ale także ropę naftową i inne węglowodory. Oznacza to większą atrakcyjność projektu i potencjalną wartość wydobycia.

ORLEN podkreśla również, iż w rejonie mogą znajdować się kolejne zasoby, których jeszcze nie potwierdzono, a uruchomienie produkcji z Afrodyty mogłoby w przyszłości ułatwić zagospodarowanie innych pobliskich złóż.

ORLEN coraz mocniej inwestuje w Norwegii

Afrodyta nie jest jedynym dużym projektem ORLENU na norweskim szelfie. W portfelu spółki znajduje się również Victoria, określana jako największe wciąż niezagospodarowane złoże gazu w Norwegii.

ORLEN wraz z partnerami prowadzi tam prace nad oceną potencjału produkcyjnego oraz możliwym sposobem zagospodarowania.

Norweski szelf ma strategiczne znaczenie dla Grupy ORLEN, szczególnie w kontekście dostaw gazu i ropy do Europy.

Co to oznacza dla ORLENU?

Najnowsze wyniki są ważne przede wszystkim dlatego, iż zwiększają ilość zasobów, które potencjalnie mogą zostać wydobyte przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury.

To może ograniczyć koszty przyszłej inwestycji i poprawić ekonomikę projektu.

Na obecnym etapie nie ma jednak jeszcze decyzji o rozpoczęciu produkcji ani konkretnego terminu wydobycia.

Partnerzy muszą najpierw przeanalizować wyniki odwiertu, wybrać sposób zagospodarowania złoża i przygotować dalszy plan inwestycji.

Potwierdzone jest natomiast to, iż Afrodyta okazała się znacznie większa, niż wcześniej zakładano. Zasoby wydobywalne szacowane są w tej chwili na 77-180 mln boe, a udział przypadający na ORLEN przekracza 32 mln boe i ponad 4 mld metrów sześciennych gazu.

Idź do oryginalnego materiału