Jak informuje stacja ABC, Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych przedstawiło Donaldowi Trumpowi możliwe warianty uderzenia na Iran. Wśród republikanów i urzędników Białego Domu pojawiają się głosy, by w ewentualnej operacji to Izrael odegrał główną rolę. Zdaniem Pawła Rakowskiego, eksperta ds. Bliskiego Wschodu, Netanjahu ma kilka powodów, by nie grać "pierwszych skrzypiec" w potencjalnym konflikcie.