
„Tempo 30” to projekt, nad którym pracują warszawscy urzędnicy. Chodzi tutaj ni mniej ni więcej o to, iż niemal w całym mieście maksymalna prędkość, z jaką będzie można się poruszać, to 30 km/h. Warszawa to dopiero początek?
Ograniczenie do 30 km/h. Powoli zaczyna spełniać się jeden z najczarniejszych snów wszystkich kierowców. Warszawa pójdzie na pierwszy rzut. Tamtejsi urzędnicy już pracują nad projektem „Tempo 30”. Podobno zbawienne skutki wprowadzenia takiego systemu wynikają z wieloletnich badań z całego świata.
Pixabay/Michal JarmolukDlaczego? Odpowiedź jest bardzo łatwa do przewidzenia – dla większego bezpieczeństwa. Oprócz tego ograniczenie do 30 km/h ma podobno zwiększyć płynność ruchu oraz… zachęcić ludzi do korzystania z transportu publicznego. w uproszczeniu – wprowadzając taką strefę urzędnicy chcą obrzydzić ludziom korzystanie z samochodów?
Wydaje się, iż bliżej takiego stwierdzenia jest Sławomir Mentzen, który na Twitterze napisał wprost: „Warszawa ma prawie w całości zostać objęta ograniczeniem prędkości do 30 km/h. A potem ci sami ludzie co to wprowadzą, będą biadolić, iż powstają straszne korki i trzeba jeszcze bardziej ograniczyć ruch samochodowy. To ich trzeba ograniczać, a nie prędkość.”
Warszawa ma prawie w całości zostać objęta ograniczeniem prędkości do 30 km/h.
A potem ci sami ludzie co to wprowadzą, będą biadolić, iż powstają straszne korki i trzeba jeszcze bardziej ograniczyć ruch samochodowy.
To ich trzeba ograniczać, a nie prędkość.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) November 14, 2022
10… a może 0?
Rzeczywiście, strefa ograniczenia ma obowiązywać na ok. 90% powierzchni całej stolicy. Co wy na to? Jak podoba wam się pomysł jazdy po mieście z prędkością 30 km/h? To ja mam od razu taką propozycję – może zmniejszymy dopuszczalną prędkość do 10 km/h? Ruch będzie wtedy jeszcze bardziej płynny a ryzyko wypadków jeszcze mniejsze, prawda? Po co zatrzymywać się na 30 km/h?
Mam choćby taką propozycję – jeszcze lepszą. Ograniczenie dopuszczalnej prędkości do 0 km/h! Nie chcę tutaj pójść za daleko, ale z międzynarodowych wieloletnich badań, iż ograniczenie dopuszczalnej prędkości do 0 km/h całkowicie eliminuje możliwość wypadków i kolizji. Chyba o to nam chodzi, prawda? O poprawę bezpieczeństwa.

3 lat temu












