Wstyd się do tego przyznawać, ale od chwili objęcia władzy w Polsce przez PIS czuję się jak dziecko, któremu – wbrew naturze – lat raczej ubywa, niż przybywa. Główną przyczyną jest konsekwentnie realizowany pomysł, aby każdemu działaniu rządzącej partii podejmowanemu oczywiście „dla dobra obywateli” albo dla poprawy obrazu władzy, nadawać jakąś chwytliwą, propagandową nazwę. Już...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Ofiary propagandy
Powiązane
Ważą się losy koalicji. Tak zagłosuje PSL
36 minut temu
O wspomnieniach Antka Boryny / janko
44 minut temu
O Błaszczaku i winie Tuska / janko
49 minut temu
Prezydent rozpoczął wizytę w Chorwacji
1 godzina temu
Polecane
Jechał bez uprawnień
33 minut temu

2 lat temu







