Wstyd się do tego przyznawać, ale od chwili objęcia władzy w Polsce przez PIS czuję się jak dziecko, któremu – wbrew naturze – lat raczej ubywa, niż przybywa. Główną przyczyną jest konsekwentnie realizowany pomysł, aby każdemu działaniu rządzącej partii podejmowanemu oczywiście „dla dobra obywateli” albo dla poprawy obrazu władzy, nadawać jakąś chwytliwą, propagandową nazwę. Już...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Ofiary propagandy
Powiązane
Donald Tusk: W domu zamachowca są nieżywi ludzie
56 minut temu
Uśmiechnięta koalicja stworzyła uśmiechniętą opozycję
1 godzina temu
Polecane
Pilne: w domu zamachowca z Krakowa znaleziono trzy ciała
29 minut temu
Do sześciu razy sztuka? Nic z tych rzeczy
50 minut temu

3 lat temu















