Jeszcze kilkadziesiąt lat temu było jednym z największych jezior na świecie. Jezioro Aralskie (powszechnie nazywane też morzem) zajmowało powierzchnię ponad 60 tys. km2 i było czwartym co do wielkości tego typu zbiornikiem wodnym na świecie. Jednak w drugiej połowie XX w akwen niemal zniknął z mapy. Wszystko przez gigantyczne projekty irygacyjne realizowane przez Związek Radziecki.
Odbudowują czwarte jezioro świata. Poziom wody podniósł się diametralnie

Wody rzek doprowadzających do jeziora skierowano na pola uprawne, głównie plantacje bawełny. W efekcie poziom wody drastycznie spadł, a region dotknęła jedna z największych katastrof ekologicznych w historii.
Dziś pojawiają się jednak oznaki nadziei. Dzięki projektom hydrotechnicznym i współpracy państw Azji Centralnej część akwenu zaczyna się odbudowywać. Najnowsze dane wskazują, iż ilość wody w północnej części jeziora wzrasta, a ekosystem zaczyna się powoli odradzać.
Katastrofa ekologiczna XX wieku
Problemy Jeziora Aralskiego zaczęły się w latach 60. XX wieku. Władzie radzieckie postanowiły zwiększyć produkcję bawełny w Azji Centralnej. Aby to osiągnąć, wodę z dwóch rzek (Amu-daria oraz Syr-daria) skierowano do systemów irygacyjnych. Jak to bywa z planami komunistów, skutki były dramatyczne.
W ciągu zaledwie kilku dekad jezioro utraciło około 90 proc. swojej pierwotnej powierzchni, co uznaje się za jedną z największych katastrof ekologicznych spowodowanych działalnością człowieka.
ZOBACZ: Ziemia skrywa ogromny ląd. Naukowcy mówią o ósmym kontynencie
Pod koniec lat 80. poziom wody spadł tak bardzo, iż Morze Aralskie rozpadło się na dwa główne zbiorniki: Północne Morze Aralskie i Południowe Morze Aralskie.
W regionie pojawiły się dodatkowo burze pyłowo-solne przenoszące toksyczne osady. Na miejscu dawnego dna jeziora powstała także... pustynia.
Wikimedia CommonsTama, która zatrzymała katastrofę
Przełom nastąpił dopiero w XXI wieku. W 2005 r. w północnej części jeziora powstała 12-kilometrowa zapora hydrotechniczna, Kokaral Dam. Jej zadaniem było oddzielenie północnego fragmentu jeziora od południowego i zatrzymanie wody dopływającej z rzeki Syr-darii.
Badania opublikowane m.in. przez naukowców z Helmholtz Centre for Environmental Research, wskazują, iż projekt przyniósł zaskakująco dobre rezultaty. Po wybudowaniu zapory poziom wody w północnej części wzrósł z ok. 40,5 m do 42,5 m.n.pm, a powierzchnia akwenu zwiększyła się z ok. 2800 km2 do ok. 3400 km2 w kolejnych latach. Spadło też zasolenie wody, co umożliwiło powrót wielu gatunków ryb i stopniową odbudowę lokalnych ekosystemów.
Google MapsWoda wraca szybciej niż przewidywano
Według danych kazachskiego Ministerstwa Zasobów Wodnych objętość wody w północnym Aralu zwiększyła się w ostatnich latach o ponad 40 proc., osiągając ok. 27 mld metrów sześciennych.
Minister zasobów wodnych Nurzhan Nurzhigitov podkreśla, iż jest to efekt wieloletniej współpracy i działań regionalnych. Dzięki porozumieniom z państwami Azji Centralnej udało się lepiej zarządzać wodami rzek transgranicznych oraz ograniczyć nadmierne ich wykorzystywanie.
ZOBACZ: Gdzie mieszkają najstarsi Europejczycy? Dane pokazują wyraźny podział
Jednak, jak zwracają uwagę eksperci z Kazachstanu, to właśnie ten kraj jest osamotniony w walce o Jezioro Aralskie. W tej sprawie wypowiedział się politolog Marata Szibutow na łamach The Times of Central Asia:
"W tej chwili Kazachstan ratuje Morze Aralskie samodzielnie, zarówno Mały Aral, jak i deltę Syr-darii. Zaciągnęliśmy na to pożyczkę z Banku Światowego i ją spłacamy".
Powrót ryb i dalekosiężne plany Kazachstanu
Poprawa warunków środowiskowych przynosi widoczne efekty dla lokalnych społeczności. Wraz ze spadkiem zasolenia, powróciły liczne gatunki ryb, a rybołówstwo, które niemal zanikło, zaczęło się odradzać. Według danych regionalnych udostępnionych przez portal Syberian Steppes - roczne połowy osiągają dziś ok. 8 tys. ton.
Kazachstan nie zwalnia i planuje następną fazę projektu. Zakłada ona m.in. podwyższenie zapory Kokaral Dam oraz zwiększanie dopływu wody z rzeki Syr-darii.
Według rządowych planów w ciągu kilka lat objętość wody w północnym Aralu może wzrosnąć choćby do 34 km3, a powierzchnia jeziora jeszcze się powiększy.
Polsat NewsWidziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 dzień temu
















