Nic nie wskazywało na to, by przygotowany plan wprowadzenia strefy i obszaru płatnego parkowania w ścisłym centrum między ulicami Narutowicza, Al. Tysiąclecia, Nową i Zamkową, miał nie zostać wdrożony. Wszystko zostało już ustalone podczas spotkań roboczych przedstawicieli klubów rannych z urzędnikami magistratu. Należało więc podejrzewać, iż tam właśnie wykuł się konsensus, a przyjęcie uchwały podczas sesji rady miasta 27 marca, będzie formalnością. Dyskusja jednak rozgorzała, a wątpliwości było
wiele.Lata debatyTemat braku miejsc parkingowych w mieście procedowany jest od kilku lat. W 2020 roku powołany został choćby zespół, który zasady parkowania w Białej Podlaskiej miał opracować. W 2021 roku w budżecie miasta na plan stworzenia miejsc parkingowych w mieście zabezpieczono wprawdzie 400 tys. zł. Przygotowana wówczas została choćby koncepcja takiego obszaru, za którą miasto zewnętrznej firmie zapłaciło ok. 27 tys. zł. Szacowany koszt jej wprowadzenia opiewał wówczas na około 1,6 mln zł, których wydatkowanie miało być rozłożone, jak mówił wtedy w rozmowie ze Słowem Podlasia radny Henryk Grodecki (Zjednoczona Prawica), na dwa
lata.Pieniądze zabezpieczone w budżecie na 2021 rok zostały ostatecznie przeniesione na inne zadania. W planie finansowym miasta na 2022 rok, tytuł dotyczący organizacji strefy w ogóle się nie pojawił, tak jak w planie budżetowym na 2023 rok. Pod koniec 2022 roku radni otrzymali jednak informację, iż miasto planuje umiejscowić zadanie dotyczące strefy parkowania w dużym projekcie związanym z zintegrowaną mobilnością. – Została opracowana dokumentacja projektowa tj. projekt stałej organizacji ruchu, projekt czasowej organizacji ruchu, projekt architektoniczno-budowlany, przedmiar robót i kosztorys inwestorski – wyliczał ówczesny wiceprezydent Maciej Buczyński. – Planujemy pozyskać środki zewnętrzne z programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021-27, którego uruchomienie planowane jest w 2023 roku i od tego jest uzależniony termin wprowadzenia
SPP.Wiosną 2024 roku umowa na dotacje projektu „Rozwój zintegrowanego systemu zrównoważonej mobilności na terenie Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Biała Podlaska”, w którym przewidziano stworzenie strefy płatnego parkowania w centrum miasta, została sfinalizowana. Gotowi na szlabany?Kilka dni przed marcową sesją prezydent zakomunikował w swoich mediach społecznościowych, iż miasto przygotowuje się do stworzenia SPP. - Dlaczego taka strefa w Białej Podlaskiej do tej pory nie powstała, mimo tego, iż z takim wnioskiem już kilka lat temu do władz miasta występowali przedsiębiorcy prowadzący swoje działalności w obszarze ścisłego centrum. Ponieważ działamy po gospodarsku i już kilka lat temu mieliśmy wiedzę, iż będziemy mogli pozyskać środki unijne na ten cel. Pozyskaliśmy środki z unijnego programu Polska Wschodnia i nie musimy się już martwić, skąd będzie pochodzić kwota choćby 2 mln zł. Wprowadzenie strefy płatnego parkowania zapewni płynność ruchu samochodowego i dostępność miejsc postojowych, przeciwdziałając stopniowej degradacji ścisłego centrum miasta. Doświadczenie miast, w których wprowadzono strefy płatnego parkowania pokazują, iż zapewniły one komfort dostępności miejsc postojowych wszystkim, którzy ich potrzebują w centrach miast – wyłuszcza w swoich internetowych kanałach społecznościowych prezydent Michał
Litwiniuk.Zapewniał, iż wysokość opłat została uzgodniona z radnymi w ramach pracy zespołu, w którym - jak podkreślił, reprezentowane były wszystkie kluby radnych, - Dla mieszkańców śródmieścia przewidujemy bardzo tanie abonamenty w wysokości 50 zł rocznie za pierwszy pojazd. Osoby z niepełnosprawnościami na wyznaczonych miejscach parkują nieodpłatnie – dodał prezydent.O tym, iż radni nie są tak jednomyślni, jakby to wynikało z internetowej relacji prezydenta, okazało się podczas sesji, gdy nad planem obszaru i płatnej strefy parkingowej pochyliła się cała rada. - Chciałbym wystąpić w imieniu mieszkańców, którzy nie są zadowoleni z naszych rozwiązań, nie mieli możliwości zabrać głosu i wypowiedzieć się, wyrażając swój sprzeciw wobec tej decyzji i postrzegając ją jako niekorzystną zarówno dla nich, jak i dla lokalnych przedsiębiorców - zabrał głos radny klubu PiS, Karol Sudewicz. - Wprowadzenie płatnej strefy i obszaru według mieszkańców zmniejszy spontaniczność zakupów, ograniczy liczbę klientów korzystających z usług lokalnych, małych sklepików, punktów gastronomicznych i gabinetów usługowych w centrum. Mieszkańcy zaczną omijać centrum wybierając galerie, tak jak pan prezydent powiedział, gdzie są strefy bezpłatnego parkowania i oczywiście będzie miało realny wpływ na dochody małych firm, które stanowią oczywiście istotny element naszej małej
gospodarki.Padły też argumenty, iż wprowadzenie opłat abonamentowych dla mieszkańców terenu objętego strefą płatnego parkowania, może być dla części z nich pewnym obciążeniem finansowym, tak zresztą jak i dla zamieszkałych poza SPP, którzy do centrum przyjeżdżają i za parkowanie będą musieli płacić. - Strefa płatnego parkowania i obszar płatnego parkowania moim zdaniem nie rozwiążą problemów komunikacyjnych, za to mogą stworzyć nowe, społeczne, finansowe i gospodarcze. Chciałbym zaapelować o ponowne przeprowadzenie konsultacji społecznych i nie wprowadzanie już dzisiaj tej strefy płatnego parkowania i obszaru płatnego parkowania, ale przygotowanie przede wszystkim alternatywnych propozycji, które realnie poprawią sytuację parkingową, nie pogarszając jakości życia mieszkańców. Decyzje dotyczące całego miasta powinny być podejmowane na zasadzie dialogu, a mam wrażenie, iż w tym momencie trochę tego dialogu społecznego zabrakło - stwierdził radny
Sudewicz.Jego apel doczekał się riposty radnego Andrzeja Czapskiego. - Nie wiem kogo słuchał pan radny, bo kogo ja słuchałem, to mówił: kiedy wreszcie zrobicie z tym porządek, bo za długo gadacie, drepczecie w miejscu. Strefa parkowania daje możliwość dostępu do tego centrum. Jej wyznaczenie, rozumiane jako wprowadzenie rotacji, ma sprawić, iż tam gdzie jest teoretycznie miejsc parkingowych 100, to w wyniku rotacji godzinnej na przykład, w ciągu 8 godzin robi się 800 miejsc. Tak sobie to wyobrażam - wyłuszczał Andrzej Czapski i wysunął własny apel: - Prosiłbym bardzo, żeby nie rozdrabniać tej dyskusji dzisiaj na szczegóły, o których nie wiemy, jakie będą skutki tych decyzji, tylko dać tej uchwale zafunkcjonować. I dopiero w trakcie jej funkcjonowania, po miesiącu, dwóch, trzech, pół roku, dokonywać modernizacji, usprawnień w ramach tego pomysłu. A co do argumentu braku konsultacji, ten argument będzie do końca świata, bo zawsze ktoś będzie nieskonsultowany. Proszę więc o zrozumienie dla tej idei i raczej ograniczenie dyskusji i przyjęcie tego, co w tej chwili jest, bo już dyskutowane było wielokrotnie i na komisjach, i przed komisjami.Żaden zarobek dla miastaPrzewodniczący radny miasta uważa, iż to, jak się sprawdzi zaproponowane w uchwale rozwiązanie, okaże się w praktyce. Nie ma natomiast wątpliwości, iż cennik SPP nie obciąży mieszkańców. - Wprowadzenie tej strefy nie ma celu zarobkowego, żeby wzmocnić budżet naszego miasta. Pięćdziesiąt złotych rocznie abonamentu, dla mieszkańców strefy posiadających auto, to jest cztery złote z kawałkiem miesięcznie. No proszę, naprawdę? - argumentował Robert Woźniak. Przyznał, iż nie wszyscy będą z rozwiązania zadowoleni, ale jak twierdzi, nie da się każdemu dogodzić. - Na pewno ktoś będzie pokrzywdzony. Na pewno może być pokrzywdzona osoba, która pracuje w danym sklepiku na ulicy Moniuszki, ale właściciel tego sklepu będzie zadowolony. Więc to naprawdę trzeba wypośrodkować - stwierdził radny, dodając, iż on się cieszy z zaproponowanego rozwiązania. - Cieszę się, iż miasto pozyskało środki na powstanie tego obszaru i strefy. Argumenty za jej stworzeniem to rotacja i bezpieczeństwo, a kwoty są symboliczne. Będę głosował za, bo zależy mi na poprawie bezpieczeństwa w naszym mieście - podsumowywał. Zdaniem prezydenta Michała Litwiniuka, powoływanie się na koszty dla mieszkańców, to populizm. - Wskazywanie, iż cztery złote miesięcznie to taka krzywda ekonomiczna, która może się stać mieszkańcom śródmieścia, to populistyczne i bardzo nieuczciwe przywoływanie wydumanych argumentów tylko po to, żeby uzasadnić stawianą przez siebie tezę - wyrokował Litwiniuk i dodawał: Czasem dobrze, by prezydent miasta rozumiejąc ciążącą na nim odpowiedzialność wraz ze swoimi współpracownikami i państwem radnymi, wykazywali asertywność. Gdybyśmy jej nie wykazywali, tylko słuchałbym niektórych radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości, to do dzisiaj nie mielibyśmy nowego mostu. Zdaniem prezydenta, wprowadzone opłaty stanowią zagrożenie, nie w tym, iż pogorszą kondycję finansową mieszkańców, ale iż nie spełnią zakładanego celu. - Wśród wniosków przekazywanych przez część mieszkańców jest ten, iż nasza propozycja opiewa na zbyt małe kwoty. Może to sprawić, iż wcale nie wymusimy rotacji na miejscach parkingowych, bo wielu właścicieli pojazdów nie będzie czuło presji ekonomicznej, by zrezygnować z nawyku codziennego pozostawiania na wiele godzin swojego samochodu stwierdza prezydent. Podsumowując, podkreślał: - W tej dyskusji zachęcam, byśmy się odwoływali do obiektywnie prawdziwych argumentów, a stosowali troszkę mniej tych zagrywek populistycznych. Nie można się nie zgodzić co do tego, iż zaproponowane stawki są praktycznie jednymi z najmniejszych możliwych i znanych, w tego typu rozwiązaniach. W dodatku bardzo preferencyjne. Radni ostatecznie przyjęli rozwiązania zaproponowane w uchwałach, choć jednomyślności nie było. W sprawie ustalenia w mieście Biała Podlaska obszaru płatnego parkowania na parkingach stanowiących własność miasta Biała Podlaska, zlokalizowanych poza pasami dróg publicznych, wysokości stawek opłat za korzystanie z parkingów, wysokości opłat dodatkowych, sposobu ich pobierania oraz zasad funkcjonowania, trzynastu radnych zagłosowało "za", przy dwóch głosach sprzeciwu i sześciu wstrzymujących, a wie osoby nie oddało głosu. Za SPP zagłosowało 14 rodnych, 2 było przeciw, sześciu się wstrzymało, a jeden głos nie został oddany. Płatne parkowanie w wyznaczonej strefie ma obowiązywać w dni robocze w godz. 8-16. Ma zacząć obowiązywać od września tego roku. Wysokość stawek opłat w strefie płatnego parkowaniaOPŁATY JEDNORAZOWECena minimalnego czasu postoju 0.5 godziny wynosi 1,5 złZa pierwszą godzinę; 3,0 złZa drugą godzinę; 3,6 złZa trzecią godzinę; 4,3 złZa każdą następną godzinę. 3,0 złKARTY ABONAMENTOWE1. Abonament mieszkańca na wskazany numer rejestracyjny: cena za rok postoju - pierwszy pojazd. 50 zł/rok2. Abonament mieszkańca na wskazany numer rejestracyjny: cena za rok postoju – drugi pojazd. 100 zł/rok3. Karta abonamentowa ogólnodostępna miesięczna na wskazany numer rejestracyjny. 200 zł/miesiącOPŁATY ZRYCZAŁTOWANE1. Za zastrzeżenie stanowiska postojowego koperty w SPP miesięczna opłata. 1400 zł/miesiącOPŁATY DODATKOWE1. W przypadku przekroczenia opłaconego czasu postoju lub nie dokonania opłaty za postój - 100 zł2. Wysokość opłaty dodatkowej określonej w pkt. wyżej, w przypadku dokonania wpłaty w ciągu 7 dni Obszar Płatnego Parkowania na parkingach stanowiących własność Miasta Biała Podlaska, zlokalizowanych poza pasami dróg publicznychOPŁATY JEDNORAZOWEZa pierwszą godzinę; 0,0 złZa drugą godzinę; 2,0 złZa trzecią godzinę; 3,0 zł Za każdą następną godzinę. 2,0 złOPŁATY ZRYCZAŁTOWANEZa zastrzeżenie stanowiska postojowego koperty w OPP miesięczna opłata. 1400 zł/miesiącOPŁATY DODATKOWEW przypadku przekroczenia opłaconego czasu postoju lub nie dokonania opłaty za postój. 100 złWysokość opłaty dodatkowej określonej w pkt 3.1 w przypadku dokonania wpłaty w ciągu 7 dni. 50 zł