Od 2006 roku do dziś. Konserwatywna lekcja dla Kanady

bejsment.com 1 godzina temu

Były premier Stephen Harper (po prawej) i lider Partii Konserwatywnej Pierre Poilievre na wiecu w Edmonton

Rankiem 24 stycznia 2006 roku nagłówki gazet na kanadyjskich preriach ogłaszały polityczny przełom. „Zachód bierze górę!” i „Konserwatyści zmieniają bieg wydarzeń!” – pisały media po zwycięstwie Partii Konserwatywnej Stephena Harpera. Po 12 latach rządów liberałów Kanada miała nowy rząd mniejszościowy i nowego premiera, który właśnie po raz drugi stanął na czele wciąż młodej formacji politycznej.

— Zwycięstwo w 2006 roku było potwierdzeniem zdolności Stephena Harpera do uczenia się i adaptacji — ocenił po latach Jason Kenney, były minister w jego rządzie. Euforia na Zachodzie gwałtownie ustąpiła jednak pytaniom o kierunek, w jakim podąży Kanada. Czy nowy premier wycofa kraj z porozumienia klimatycznego z Kioto? (Tak się stało). Czy cofnie legalizację małżeństw jednopłciowych? (Dopuścił głosowanie, ale inicjatywa upadła).

Już w pierwszych analizach pojawiały się kwestie relacji z USA, sporów handlowych – w tym o drewno iglaste – oraz bezpieczeństwa Arktyki. Harper zapowiadał cieplejsze stosunki z administracją George’a W. Busha i większy nacisk na suwerenność północnych terytoriów, m.in. poprzez rozwój współpracy w ramach NORAD.

Dwie dekady później te tematy brzmią zaskakująco znajomo. Kanada znów ma rząd mniejszościowy liberałów, relacje ze Stanami Zjednoczonymi dominują debatę publiczną, Arktyka stała się kluczowym elementem strategii obronnej, a pytania o suwerenność są bardziej palące niż kiedykolwiek.

W tym kontekście Konserwatyści przygotowują się do krajowej konwencji i obchodów 20. rocznicy historycznego zwycięstwa Harpera. Jednocześnie obecny lider partii, Pierre Poilievre, walczy z politycznymi problemami po rozczarowującym wyniku wyborczym, podobnym do porażki Harpera w 2004 roku. Wówczas partia dała mu drugą szansę — i wygrała.

Zdaniem Kenneya Harper był jednym z najważniejszych premierów w powojennej historii Kanady, liderem, który zjednoczył rozdrobnioną prawicę i zdefiniował współczesny konserwatyzm. Poseł Jamil Jivani podkreśla, iż Harper pozwolił konserwatystom z Ontario poczuć wspólnotę interesów z wyborcami z Alberty i Saskatchewan.

Historyk J.D.M. Stewart zauważa, iż dziedzictwem Harpera nie było jedno spektakularne osiągnięcie, ale dekada „zdyscyplinowanego, technokratycznego zarządzania”. Jego pierwszy szef sztabu Ian Brodie przypomina, iż rząd Konserwatystów przeprowadził Kanadę przez globalny kryzys finansowy 2008 roku, zyskując reputację jednego z najlepiej zarządzanych państw G7.

Rządy Harpera przyniosły obniżkę podatku GST, zaostrzenie polityki karnej, szeroką ofensywę handlową oraz głęboką reformę systemu imigracyjnego. Premier zapisał się też w historii uznaniem Quebecu za „naród w zjednoczonej Kanadzie” oraz oficjalnymi przeprosinami za system szkół rezydencjalnych dla rdzennych dzieci.

Gesty te nie zapobiegły jednak napięciom z rdzennymi społecznościami, czego symbolem stał się ruch „Idle No More”. W 2015 roku rząd Harpera był już głęboko niepopularny, co otworzyło drogę do zwycięstwa Liberałów pod wodzą Justina Trudeau i zupełnie innego stylu rządzenia.

Dziś, po latach, część komentatorów uważa, iż porównanie z rządami Trudeau działa na korzyść Harpera. Inni, jak były minister Tom McMillan, pozostają skrajnie krytyczni, twierdząc, iż Konserwatyści powinni odwrócić się od jego spuścizny. Sam Harper milczy, podobnie jak Poilievre, którego notowania społeczne pogarszają się, a styl polityczny bywa określany jako zbyt konfrontacyjny.

31 stycznia na konwencji w Calgary delegaci zdecydują, czy Poilievre zachowa przywództwo. Oficjalny portret Stephena Harpera zostanie odsłonięty na Wzgórzu Parlamentarnym 3 lutego, a uroczystości w Ottawie i Calgary pokażą wyraźny kontrast między przeszłością a teraźniejszością partii.

— Teraz najważniejsze pytanie brzmi, czy Konserwatyści potrafią zaproponować wizję, która naprawdę zadecyduje o przyszłości kraju — podsumował Brodie.

Zdaniem Stewarta lekcja ostatnich dwóch dekad jest prosta: elastyczność, zdolność adaptacji i rządzenie państwem są ważniejsze niż ideologiczna sztywność.

Idź do oryginalnego materiału