Nowelizacja przepisów może być przełomowa dla osób, które łączą pracę w więcej niż jednym miejscu. Niezdolność do wykonywania konkretnych obowiązków nie będzie już oznaczała konieczności zrezygnowania z innych.
Na przykład pracownik fizyczny, który złamie nogę i nie może przez określony czas wykonywać swoich zadań na budowie, będzie w stanie zachować pełne wynagrodzenie u drugiego pracodawcy, który pozwala realizować obowiązki służbowe np. zdalnie.
Decyzji nie podejmuje jednak chory, a lekarz wystawiający zwolnienie, który ustali, czy stan zdrowia rzeczywiście na to pozwala.
Kiedy uda się zachować dochód?
Jeżeli pracownik otrzyma zwolnienie lekarskie w związku z jednym zatrudnieniem, ale będzie mógł wykonywać obowiązki w drugim, zachowa prawo do świadczenia chorobowego z pierwszego tytułu oraz wynagrodzenia za faktycznie wykonywaną pracę w drugim miejscu.
Gdy wykorzysta przewidziany w ustawie okres wynagrodzenia chorobowego, które wypłaca pracodawca, będzie miał także prawo do zasiłku chorobowego.
Jedna umowa o pracę i jedna umowa zlecenie. Oto, kogo obejmą zmiany
Możliwość kontynuowania pracy może objąć także pracowników, którzy łączą pracę na etacie z dodatkowym zleceniem.
Samo posiadanie dwóch umów nie oznacza jednak automatycznie, iż dana osoba ma dwa tytuły do ubezpieczenia chorobowego. Znaczenie mają między innymi rodzaj zawartych umów, wysokość wynagrodzenia, zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym oraz ewentualne dobrowolne przystąpienie do ubezpieczenia chorobowego.
Pracownik etatowy zarabiający minimalną krajową, który dodatkowo wykonuje zlecenie dla innego podmiotu nie musi mieć odrębnego tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, a więc nie ma też możliwości obrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tej umowy.
Jeden okres zasiłkowy
Zgodnie z nowymi przepisami, obowiązywać będzie także jeden okres zasiłkowy, niezależnie od liczby tytułów zatrudnienia.
Przy ustalaniu go uwzględnia się zasady dotyczące sumowania kolejnych okresów niezdolności do pracy. Co do zasady, jeżeli przerwa między nimi nie przekracza 60 dni, nie rozpoczyna się nowy okres zasiłkowy. Wyjątkiem może być m.in. zajście w ciążę.
Pracownicy powinni więc kontrolować łączną liczbę wykorzystanych dni chorobowego. Kolejne zwolnienia związane z różnymi zatrudnieniami mogą zostać zsumowane, o ile spełnione zostaną warunki określone w przepisach.
Pracownik też będzie miał nowy obowiązek
Osoby korzystające z nowych zasad będą musiały pamiętać również o obowiązku informacyjnym. o ile ubezpieczony otrzyma zwolnienie lekarskie z jednego tytułu, a będzie kontynuował pracę w ramach innego, powinien poinformować adekwatnego płatnika składek uprawnionego do wypłaty zasiłków o okresie zwolnienia wystawionego z pozostałego tytułu.
Ma to ułatwić prawidłowe rozliczanie okresów zasiłkowych i ograniczyć ryzyko wypłacania świadczeń, które nie przysługują. Jest to szczególnie ważne w przypadku osób zatrudnionych przez różnych pracodawców, którzy nie muszą mieć pełnej wiedzy o wszystkich okresach niezdolności do pracy danego pracownika.
Jeśli prawo do zasiłku zostanie ustalone nieprawidłowo, a wystąpią przesłanki przewidziane w przepisach, może pojawić się obowiązek zwrotu nienależnie pobranego świadczenia.









