OC Media: Armenia nie dopuści do wyborów obserwatorów nie przestrzegających neutralności politycznej

1 miesiąc temu

Parlament Armenii przyjął projekt ustawy umożliwiający władzom pozbawianie akredytacji misji obserwacyjnych, które w okresie wyborczym nie przestrzegają zasady neutralności politycznej. Opozycja skrytykowała inicjatywę, twierdząc, iż jest ona sprzeczna z zaleceniami Komisji Weneckiej, zwłaszcza iż została przyjęta na kilka miesięcy przed wyborami.

Poprawki do Kodeksu Wyborczego zaproponowało troje deputowanych rządzącej partii Umowa Obywatelska — Arusiak Dżulchakjan, Władimir Wardanjan i Lilit Minasjan. Projekt był omawiany na posiedzeniu zwołanym 23 stycznia i przewidywał szereg zmian dotyczących obserwatorów, w tym kryteriów akredytacji oraz doprecyzowanie przypadków cofnięcia akredytacji.

Dżulchakjan wprost stwierdziła, iż projekt został opracowany w odpowiedzi na naruszenia ze strony organizacji Hayakve, która „prowadziła kampanię przeciwko” rządzącej partii Umowa Obywatelska podczas wyborów lokalnych w Giumri i Wagarshapacie w 2025 roku.

Autorzy inicjatywy argumentowali, iż zdecydowali się na zmiany, ponieważ obowiązujące prawo nie przewiduje wystarczających mechanizmów zapewniających przestrzeganie neutralności politycznej i bezstronności misji obserwacyjnych, zgodnie z definicją zawartą w kodeksie.

„Głównym celem projektu jest właśnie stworzenie tych mechanizmów. Innymi słowy — doprecyzowanie już istniejących zasad i rozszerzenie dostępnych narzędzi, tak aby przepisy te były rzeczywiście skuteczne” — powiedziała Dżulchakjan.

Zgodnie z dotychczasowym prawem, zarejestrowane w Armenii organizacje, których przedstawiciele nie brali udziału w wyborach ani nie prowadzili kampanii wyborczej, miały prawo prowadzić misje obserwacyjne. Deputowani Umowy Obywatelskiej twierdzili jednak, iż przepis ten nie obejmuje sytuacji, w których „obserwator nie popiera kandydata, ale należy do politycznej opozycji”.

W celu rozwiązania takich przypadków poprzez zmiany legislacyjne przyznano Centralnej Komisji Wyborczej (CKW) uprawnienia do odmowy akredytacji organizacjom prowadzącym agitację na rzecz uczestników wyborów lub przeciwko nim, a także do cofania już przyznanej akredytacji. CKW będzie oceniać neutralność misji obserwacyjnych oraz ich członków po przyznaniu akredytacji, przy czym działalność polityczna członków prowadzona na kilka miesięcy przed akredytacją nie będzie brana pod uwagę.

Ponadto Dżulchakjan dodała, iż zgodnie z poprawkami, jeżeli jeden członek organizacji obserwacyjnej naruszy zasadę neutralności politycznej, tylko on może zostać pozbawiony akredytacji. Zasugerowała jednocześnie, iż akredytacja całej organizacji może zostać cofnięta, jeżeli większość jej członków naruszy neutralność.

Jednocześnie CKW samodzielnie decyduje, jaka liczba takich naruszeń stanowi wystarczającą podstawę do cofnięcia akredytacji, bez przedstawienia szczegółowych kryteriów. Opozycja wyraziła w związku z tym obawy co do neutralności CKW, zwracając uwagę, iż jej przewodniczący Wagn Owakimjan był wcześniej członkiem Umowy Obywatelskiej i jest sojusznikiem premiera Nikola Paszyniana.

„To kolejna próba podporządkowania procesów wyborczych kontroli rządu i zalegalizowania fałszerstw wyborczych” — oświadczył sekretarz opozycyjnej frakcji Sojusz Armenia Arcwik Minasjan. Frakcja skrytykowała inicjatywę, wyrażając zaniepokojenie jej pośpiesznym przyjęciem bez przeprowadzenia szerokich konsultacji społecznych. Z powodu tej krytyki Sojusz Armenia zbojkotował posiedzenie parlamentu. Opozycja stwierdziła również, iż poprawki naruszają zalecenia Komisji Weneckiej, która rekomenduje, aby nie wprowadzać fundamentalnych zmian do kodeksu wyborczego w ciągu roku przed wyborami.

Kolejne wybory parlamentarne w Armenii zaplanowano na czerwiec. Partia rządząca odrzuciła powyższe zarzuty, oświadczając, iż konsultowała się z odpowiednimi środowiskami i wykluczyła „fałszywe” misje obserwatorów.

Źródło: oc-media.org

Opracowanie: BIS – Biuletyn Informacyjny Studium

Idź do oryginalnego materiału