Po meczu Korona Kielce – Widzew Łódź wybuchła afera. Nie chodzi jednak o przebieg meczu, ale o szokujący gest piłkarza gości pod jedną z trybun tuż po zakończeniu spotkania. Widzew nad przepaścią Sezon 2025/26 w polskiej Ekstraklasie już na ostatniej prostej. W ten i kolejny weekend kibice poznają ostateczne rozstrzygnięcia. I trzeba przyznać, iż tak ciekawie, jak w kończącej się kampanii, nie było chyba jeszcze nigdy. Czołówkę tabeli i zespoły z ostatnich miejsc dzieli tylko kilka punktów. Drużyna, która jeszcze niedawno walczyła o utrzymanie, mogła po dwóch wygranych włączyć się do wyścigu o miejsca gwarantujące występy w pucharach. I na odwrót. W wyjątkowo trudnej, podbramkowej sytuacji znalazł się Widzew Łódź. RTS miał w tym sezonie walczyć o wysokie lokaty, właściciel Robert Dobrzycki wydawał w letnim i zimowym okienku transferowym rekordowe kwoty za piłkarzy (i często przepłacał), a skończyło drżeniem o utrzymanie w Ekstraklasie. Drużyna prowadzona przez Aleksandara Vukovicia będzie musiała wygrać ostatni mecz sezonu w przyszły weekend, by zwiększyć swoje szanse na pozostanie w lidze. Właśnie tak: Widzew jest w tak trudnej sytuacji, iż będzie musiał zerkać na wyniki innych meczów w ostatniej kolejce, która zostanie rozegrana za tydzień. Szokujący gest Bergiera W piątek piłkarze Widzewa mogli podłączyć się pod