- Potrzebujemy tam zacienionego miejsca - apelowali, wspierani przez mieszkankę blokowiska, radną Katarzynę Dutkiewicz. - Każdy skrawek zieleni na takim osiedlu jest na wagę złota - przekonywała.
Choć przewodniczący Mirosław Lenk zapewniał, iż petycja będzie procedowana, to z ław opozycji padło, iż to tylko „mamienie obietnicami”.

8 godzin temu










