To słowo jest bliskie historii mego życia. Jeszcze przed II wojną światową zaszczycałem swoją obecnością wakacyjne obozy harcerskie dla zuchów, czyli najmłodszych harcerzy. Po Warszawskim Powstaniu uczyniłem ten zaszczyt dwóm obozom jenieckim – w Fallingbostel i w Dorsten, a także oddziałowi pracy tego drugiego w Munhen Gladbach. Wszystkie te miejscowości były relatywnie blisko przedwojennych granic...
Powiązane
Rząd podał maksymalne ceny paliw na czwartek
14 minut temu
Lewandowski wygrał proces z wydawcą "Newsweeka"!
28 minut temu
Polecane
Przegląd Statystyczny. Statistical Review, nr 1/2026
46 minut temu

2 lat temu











