To słowo jest bliskie historii mego życia. Jeszcze przed II wojną światową zaszczycałem swoją obecnością wakacyjne obozy harcerskie dla zuchów, czyli najmłodszych harcerzy. Po Warszawskim Powstaniu uczyniłem ten zaszczyt dwóm obozom jenieckim – w Fallingbostel i w Dorsten, a także oddziałowi pracy tego drugiego w Munhen Gladbach. Wszystkie te miejscowości były relatywnie blisko przedwojennych granic...
Powiązane
Iran stawia ultimatum. Wtedy otworzą cieśninę Ormuz
30 minut temu
Groźby wobec premiera Tuska. Akcja służb w Przemyślu
32 minut temu
Polecane
Policja szuka 33-letniej kobiety po serii włamań
42 minut temu
Groźby wobec premiera w sieci. Policja zatrzymała 56-latka
1 godzina temu

3 lat temu













