Premier Węgier Peter Magyar zaproponował wprowadzenie obowiązkowych i niezapowiadanych testów na obecność alkoholu i narkotyków w węgierskim parlamencie. - Nadszedł czas, aby to zrobić. Wtedy okaże się, z jakiego powodu Janos Pocs jest w tak złym stanie - stwierdził Magyar. Wcześniej w trakcie jednego z przemówień premiera polityk Fideszu grał w bingo, a innym razem rysował postacie z kreskówki.
Obowiązkowe testy dla polityków? Nowa propozycja Petera Magyara

Peter Magyar w opublikowanym we wtorek nagraniu zaproponował wprowadzenie obowiązkowych i niezapowiadanych testów na obecność alkoholu i narkotyków w węgierskim Zgromadzeniu Narodowym.
Węgry. Premier chce obowiązkowych testów dla polityków. "Nadszedł już czas"
Premier Węgier nawiązywał tym samym do swojego poniedziałkowego wystąpienia. Powiedział, iż zwraca się do Tiszy z prośbą o przedłożenie odpowiedniego projektu zmiany ustawy w tej sprawie.
ZOBACZ: Magyar zapowiada spotkanie z Zełenskim. Padła konkretna data
Magyar uzasadnił ten krok twierdzeniem, iż według niego członek partii Fidesz Janos Pocs "jest w coraz gorszym stanie". - Moim zdaniem nadszedł już czas, aby to zrobić, bo wtedy okaże się, z jakiego powodu Janos Pocs jest w tak złym stanie - dodał węgierski premier.
Magyar mówił o zachowaniu posła Fideszu
W ostatnim czasie polityk Fideszu prezentował nietypowe zachowanie - przypomina serwis index.hu. We wrześniu, gdy Magyar w swoim wystąpieniu przed obradami mówił o poważnej sytuacji w zakresie ochrony dzieci, Pocs rysował komiksową scenę z bohaterami "Flintstonów".
Fotoreporter na zdjęciu uchwycił, co mówią do siebie narysowane postacie.
- Jani Pocs powiedział: "Nasz tata jest najfajniejszym facetem na świecie", - Jani naprawdę dobrze zna ludzi - brzmi rozmowa między Fredem Flintstonem a Barnim Rubblem na rysunku posła Fideszu. Polityk podpisał swoje dzieło w prawym dolnym rogu: "Z miłością, Janos Pocs".
ZOBACZ: Magyar sięga do kieszeni najbogatszych. Chce zebrać 2,4 mld zł
Innym razem Pocs czytał kartkę ukrytą za czasopismem dla dzieci, a raz zasiadł na sali obrad w okularach przystosowanych do nagrywania. Zdarzyło się również, iż pokazując etui na telefon, chciał udowodnić, iż nie rejestruje niczego telefonem.
W poniedziałek z kolei podczas posiedzenia Zgromadzenia Narodowego poseł - w trakcie przemówienia Magyara - wypełniał kartę do bingo, a następnie pokazał kartkę z napisem "mdłości". W jednym ze swoich wcześniejszych filmów polityk reagował na słowa premiera, traktując jego krytykę jako wyraźną pochwałę.
To nie pierwsza taka propozycja na Węgrzech. Podobny pomysł miał Fidesz
Serwis 24.hu podaje, iż to nie pierwszy raz, kiedy pojawia się propozycja wprowadzenia obowiązkowych testów, obejmujących również osoby publiczne.
ZOBACZ: Problem ze zbieraczami butelek na Węgrzech. Włamują się do budynków
W 2014 roku z taką propozycją wystąpił Mate Kocsis z Fideszu. Badaniom raz w roku miałaby być poddawana młodzież w wieku 12-18 lat, wybrani politycy oraz dziennikarze. Według ówczesnych informacji magazynu "HVG" pomysł ten zrodził się w zespole ds. komunikacji Viktora Orbana, który szukał rozwiązania na spadek popularności swojej partii.
Według 24.hu politycy Fideszu mieli nadzieję, iż strach zmobilizuje rodziców troszczących się o swoje dzieci, a przeciwnicy tej propozycji będą postrzegani jako stojący po stronie narkomanów i handlarzy narkotyków, w opozycji do rodzin. Uzasadniano ten plan ochroną dzieci i walką z mafią narkotykową. Mówiono, iż inicjatywa ta służy "bardzo szlachetnemu celowi".

1 godzina temu












