Nie,nie chodzi o żadną obietnicę zawartą w "100 Konkretach". To zupełnie nowa obietnica premiera Tuska ,dotycząca bieżacych ,światowych wydarzeń.Aby nie uronić żadnego słowa będę posługiwał się cytatami wtorkowego oświadczenia premiera. "Wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej do Polski.Trzeba mieć bardzo dużo złej woli,żeby w sytuacji potężnego kryzysu geopolitycznego destabilizować sytuację bez powodu w naszym kraju". Domyślam się ,że chodzi o "zakute łby" które straszą Polaków możliwymi zakłóceniami w dostawach paliwa i niekontrolowanym wzrostem cen."Chcę państwu powiedzieć,że nie ma żadnego problemu,jeśli chodzi o zapasy paliwa w Polsce". Zarówno ja,jak i miliony użytkowników samochodów w "uśmiechniętej Polsce" odetchnęliśmy z ulgą.I dalej, uspakajająco kontynuuje premier Tusk. "Orlen nie sprowadzał i nie sprowadza żadnej ilości ropy przez Cieśninę Ormuz ani z Iranu a poziom wypełnienia systemu gromadzenia paliwa wynosi ponad 73 procent - to 3 miliony metrów sześciennych ropy naftowej z tendencją rosnącą,a nie malejącą". Nie ma powodu do niepokoju stwierdził premier Tusk.
To co najbardziej interesuje kierowców to ceny paliw które również maja wpływ na ceny wszystkich towarów w szczególności na wydatki konsumentów robiących codzienne zakupy np.artykułów spożywczych.Na temat cen premier mówi:" Nie możemy oczywiscie zagwarantować nienaruszalnosci cen w tym czasie,wojna ma swoje konsekwencje na rynkach globalnych,ale spółki pod kontrolą państwa będą miały na uwadze,by łagodzić ewentualne skutki podwyżki cen ropy na rynkach światowych. To mogę też państwu zagwarantować! " -poinformow we wtorek szef rządu.
Mamy 3 miliony metrów sześciennych ropy naftowej zakupionej przed atakiem na Iran.Nie wiem na ile to wystarcza ale od soboty do wtorku benzyna na stacji ORLEN, kilkaset metrów od miejsca mojego zamieszkania zdrożała o 40 groszy/1 litr od momentu agresji na Iran. Jeszcze we wtorek o godz.11:00 kosztowała 5.97 zł a o 15:00 przebiła barierę 6 złotych i cena wyniosła 6,07 zł. Gwarancje premiera Tuska można o kant d**py rozbić.
4 marca ta sama stacja cena cena za litr "95" o godz.9 - 6. 07 zł o godz.14- 6.22 zł. Kilkanaście kilometrów przed Krakowem na popularnej "zakopiance" mój dzisiejszy rekordzista miał cenę -6,27 zł za litr.
Rozumiecie? , czego nie rozumiecie,tego, iż rząd i Orlen robią nas w konia?
Źródło-money.pl














