Asghar Farhadi swoją reinterpretację „Krótkiego filmu o miłości” dopasował do realiów francuskiego społeczeństwa. Miejsce komunizmu zajmuje tu postkolonializm, romantyzmu – filozofia absurdu, a nad całością bardziej niż duch Kieślowskiego unosi się ten Alberta Camusa.
Obcy, który patrzy. Recenzja filmu „Historie równoległe” w reżyserii Asghara Farhadiego
3 tygodni temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Obcy, który patrzy. Recenzja filmu „Historie równoległe” w reżyserii Asghara Farhadiego
Powiązane
Polecane
Oszustwo na czereśniach w suwalskim markecie
2 godzin temu
Anwil i jego próba generalna. Vanwijn skradł show
2 godzin temu











