Asghar Farhadi swoją reinterpretację „Krótkiego filmu o miłości” dopasował do realiów francuskiego społeczeństwa. Miejsce komunizmu zajmuje tu postkolonializm, romantyzmu – filozofia absurdu, a nad całością bardziej niż duch Kieślowskiego unosi się ten Alberta Camusa.
Obcy, który patrzy. Recenzja filmu „Historie równoległe” w reżyserii Asghara Farhadiego
5 godzin temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Obcy, który patrzy. Recenzja filmu „Historie równoległe” w reżyserii Asghara Farhadiego
Powiązane
Ministerstwo Energii szuka agencji do kampanii o atomie
44 minut temu
Polecane
Legion aresztowany za publikację korespondencji / Legion
1 godzina temu
Ukrywał się w Norwegi prawie od roku. Wpadł pod kołdrą
6 godzin temu










