Obajtek szarpał się z prezesem kopalni, TO pismo popsuje mu humorek! „Kwalifikacja obejmuje wtargnięcie siłą”

1 dzień temu
Daniel Obajtek strugał kozaka i próbował siłą wedrzeć się do siedziby Kopalni Solino. Opór stawił mu prezes zakładu, a teraz w sprawie pojawiły się najnowsze doniesienia. Przekazał je europoseł Krzysztof Brejza. Obajtek odstawił szopkę Daniel Obajtek pojechał w czwartek 9 lipca do Inowrocławia i odstawił szopkę w Kopalni „Solino”, która wchodzi w skład Grupy Orlen. Od miesięcy trwa tam protest głodowy pracowników, a europoseł PiS postanowił do niego dołączyć i zbić polityczny kapitał. Najpierw zorganizował jednak konferencję prasową. — To nie jest kwestia jakichkolwiek politycznych targów, to jest kwestia bezpieczeństwa energetycznego państwa — mówił przed budynkiem firmy Daniel Obajtek. — Będę protestował do piątku do wieczora, z moimi pracownikami. To będzie strajk głodowy. Mam prawo wejść na teren tej firmy, jestem europarlamentarzystą, nie wchodzę w część produkcyjną, a tylko biurową, bo chce zwrócić opinii publicznej uwagę, iż takie skandale gospodarcze nie powinny mieć miejsca — przekonywał Obajtek. Najciekawiej zrobiło się jednak później, gdy Obajtek wszedł do budynku i siłą próbował minąć bramkę wejściową. Napotkał tam prezesa zarządu spółki Wojciecha Kotlarka. I się zaczęło. — Nie wejdzie pan! Proszę się opamiętać! Kim pan jest?! Proszę w tej chwili wyjść! — krzyczał Kotlarek. Polecił współpracownikom wykonanie telefonu na policję. – Pan bije
Idź do oryginalnego materiału