w ciepłej poświacie promieni słońca
dzionek porankiem
przyozdobiony
błękitem nieba śpiewem skowronka
muzyką łąki
wabi kolory
w kropelkach rosy malutka żabka
pod pajęczyną
przysiadła ledwo
a już rechoce dumna i ważna
ty pewnie nie wiesz
jam jest królewną
radośnie dźwięczy wesoły strumień
dzwonkami budzi
przeróżne dziwy
aż pasikonik zatańczyć umie
gdzie kwiatek ziewa
tylko na niby
w poświacie jasnej migoczą w wodzie
zaczarowane
płyną wciąż słowa
niczym diamenty z cicha tulone
by żadnej chwili
tu nie zmarnować












