Kopernik staje się w powieści „Ciała niebieskie” figurą symboliczną: kimś, kto patrzy w niebo, ale jednocześnie żyje w świecie pełnym lęków, przesądów i przemocy wobec kobiet. Z jednej strony, reprezentuje przełom myślowy, odwagę kwestionowania porządku świata, z drugiej jednak, funkcjonuje w epoce, w której kobiety traktowano jak podejrzane istoty, łatwo oskarżane o czary i pozbawiane prawa głosu. To czas wielkich odkryć i okrutnej opresji, w którym nauka i humanizm potrafiły iść w parze z przemocą i ślepotą społeczną.
O miłości w cieniu stosów. Recenzja „Ciał niebieskich” Mai Wolny
7 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- O miłości w cieniu stosów. Recenzja „Ciał niebieskich” Mai Wolny
Powiązane
Żałoba narodowa po tragicznym ataku w Krakowie
5 godzin temu
Polecane
Akcja służb w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nowe informacje
4 godzin temu












