
Mieszkańcy Nowego Sącza mogą niedługo zostać postawieni przed ważnym pytaniem: czy zgadzają się na zmianę granic administracyjnych miasta i przekazanie części jego obszaru do gminy Stary Sącz. Chodzi o teren o powierzchni około 19,4 hektara, zlokalizowany w rejonie rzeki Poprad i ulicy Węgierskiej, czyli kluczowego połączenia pomiędzy Nowym Sączem a Starym Sączem.
Projekt uchwały Rady Miasta Nowego Sącza przewiduje przeprowadzenie konsultacji społecznych w tej sprawie. Powodem jest planowana przebudowa mostu na Popradzie, który znajduje się w tej chwili w złym stanie technicznym.
Według uzasadnienia dokumentu, zmiana granic miałaby ułatwić budowę oraz późniejsze zarządzanie mostem przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad.
Most na Popradzie ma być problemem granicznym
Jak wynika z projektu uchwały, granica administracyjna pomiędzy Miastem Nowy Sącz a Gminą Stary Sącz przebiega w tej chwili środkiem rzeki Poprad. Problem pojawia się w miejscu, gdzie rzekę przecina ulica Węgierska – droga krajowa, będąca dziś jedynym bezpośrednim połączeniem obu miast.
Planowana przebudowa mostu przez GDDKiA wymaga uporządkowania kwestii formalnych, a zdaniem autorów projektu najprościej będzie doprowadzić do sytuacji, w której most znajdzie się w całości na terenie jednej jednostki samorządowej.
W praktyce oznacza to, iż teren obejmujący most i jego bezpośrednie otoczenie miałby zostać włączony do gminy Stary Sącz, a w konsekwencji również do Powiatu Nowosądeckiego.
Konsultacje obejmą całe miasto
Konsultacje społeczne mają mieć zasięg ogólnomiejski. Mieszkańcy będą mogli odpowiedzieć na konkretne pytanie dotyczące zgody na zmianę granic oraz zgłaszać własne uwagi.
W dokumencie wskazano, iż konsultacje są niezbędne do złożenia formalnego wniosku o zmianę granicy – za pośrednictwem Wojewody Małopolskiego do Ministra adekwatnego ds. administracji publicznej.
Jakie działki mają zostać „oddane”?
Projekt uchwały precyzuje, iż zmiana granic miałaby dotyczyć działek o numerach ewidencyjnych 320, 990, 976, 972/1 w obrębie 113 oraz części działek: 1077, 972/2, 1017/3, 1018, 575/3 w obrębie 113.
Do uchwały dołączono również mapę pokazującą proponowany przebieg nowej granicy, obejmujący teren wzdłuż rzeki Poprad i mostu w ciągu ulicy Węgierskiej.
Radny Michał Kądziołka: „Mieszkańcy muszą mieć poczucie podmiotowości”
W sprawie planowanych konsultacji głos zabrał radny Michał Kądziołka, który podkreśla, iż popiera rozwój miasta i inwestycje, ale nie zgadza się na podejmowanie decyzji o tak dużym ciężarze bez jasnych argumentów i rozmowy z mieszkańcami.
– Wszyscy chcemy nowoczesnego Nowego Sącza i jako radny wspieram ważne projekty inwestycyjne, które ten cel budują. Jednak równie istotne, a być może najważniejsze, jest dla mnie poczucie podmiotowości mieszkańców. Oczekuję od władz miasta jasnej odpowiedzi: jakie motywy stoją za propozycją przekazania części naszych terenów sąsiedniemu samorządowi? Prawo jednoznacznie wskazuje konieczność przeprowadzenia konsultacji społecznych. Gorąco zachęcam Państwa, szczególnie mieszkańców Biegonic, do udziału w tym procesie. Decyzje tej wagi nie mogą zapadać bez szczerego dialogu z tymi, których dotyczą najbardziej – zaznacza radny Michał Kądziołka.
Dlaczego to budzi emocje?
Choć formalnie chodzi o kwestie techniczne i zarządzanie mostem, temat dotyka czegoś znacznie bardziej wrażliwego: granic Miasta Nowy Sącz.
W świadomości mieszkańców każda decyzja o „oddaniu” choćby fragmentu miasta do sąsiedniej gminy może być odebrana jako precedens. Zwłaszcza iż Nowy Sącz od lat podkreśla swoją rolę jako Miasto na prawach powiatu i regionalne centrum Sądecczyzny.
To nie jest zwykła uchwała o konsultacjach. To potencjalny zapalnik polityczny i społeczny.
Komentarz redakcyjny miastoNS.pl
Z merytorycznego punktu widzenia argument o konieczności zarządzania mostem przez jeden podmiot jest logiczny. Most w złym stanie technicznym trzeba przebudować gwałtownie i sprawnie, a wszelkie spory kompetencyjne między jednostkami samorządu mogą opóźniać inwestycję i generować chaos.
Jednocześnie jednak trudno nie zauważyć, iż rozwiązanie polegające na zmianie granic administracyjnych jest rozwiązaniem „najcięższego kalibru”. W normalnych warunkach takie sprawy powinno się rozwiązywać porozumieniami między samorządami albo specjalnym trybem zarządzania infrastrukturą przez GDDKiA, bez konieczności przesuwania granic Miasta.
Jeżeli Nowy Sącz raz zgodzi się na oddanie 19,4 hektara, choćby pod most, to pojawia się pytanie: czy to naprawdę jednorazowa decyzja, czy otwarcie furtki do kolejnych zmian w przyszłości?
Dlatego konsultacje są potrzebne, ale mieszkańcy powinni otrzymać jasną informację: co dokładnie Miasto traci, co realnie zyskuje, jakie będą konsekwencje podatkowe i własnościowe oraz czy istnieją inne możliwe scenariusze.
Bo jeżeli temat zostanie sprowadzony do prostego hasła „dla dobra mostu”, może się okazać, iż emocje wybuchną dopiero wtedy, gdy granica na mapie zostanie przesunięta już na stałe.
Co dalej?
Projekt uchwały zakłada, iż konsultacje zostaną przeprowadzone na podstawie zarządzenia Prezydenta Miasta Nowego Sącza. Uchwała ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego.
Sprawa może w najbliższych tygodniach stać się jednym z najgorętszych tematów lokalnej debaty.


1 godzina temu



![Bezpieczeństwo oszczędności w 2026 roku. Na co zwracać uwagę przy lokowaniu kapitału? [17.02.2026]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2024/07/Bankomat-pieniadze-4.jpg)










