Na nowe mieszkanki Poznania czekało oficjalne powitanie z udziałem zastępczyni prezydenta miasta Magdaleny Pietrusik-Adamskiej. To kolejna rodzina, która skorzystała z możliwości repatriacji na podstawie uchwały przyjętej przez Radę Miasta w 2019 roku.
Historia pani Yeleny sięga losów jej polskich przodków, którzy zostali deportowani z terenów dzisiejszego obwodu żytomierskiego na Ukrainie do Kazachstanu. Decyzja o powrocie do Polski była dla niej nie tylko zmianą miejsca zamieszkania, ale także próbą odnalezienia rodzinnych korzeni.
Jak podkreślała w swoim zgłoszeniu, chciałaby lepiej poznać język, kulturę i tradycje kraju swoich przodków. Marzy również o zwiedzaniu polskich zabytków i historycznych kościołów, a tę pasję chce dzielić ze swoją córką, aby również ona mogła poczuć więź z krajem swoich przodków.
Yelena z wykształcenia jest księgową. Jej córka Kira, która interesuje się sztuką i rozwija talent plastyczny, już niedługo rozpocznie naukę w jednej z poznańskich szkół.
Miasto przygotowało dla nowych mieszkanek kompleksowe wsparcie, które ma ułatwić pierwsze miesiące życia w Polsce. Rodzinie przydzielono asystenta pomagającego w załatwianiu formalności, kontaktach z urzędami i codziennej adaptacji. W organizację pierwszych dni po przyjeździe włączył się również poznański oddział Caritas, którego przedstawiciele zadbali o podstawowe zakupy niezbędne po przeprowadzce.
Repatrianci mogą także korzystać z dodatkowego wsparcia finansowego przez dwa lata od momentu osiedlenia się w Polsce.
Sama Yelena nie kryła wzruszenia podczas powitania. Dziękowała za życzliwość i pomoc, podkreślając, iż Poznań zrobił na niej bardzo dobre wrażenie. Jak przyznała, zachwyciła ją ilość zieleni i atmosfera miasta, a możliwość zamieszkania właśnie tutaj jest dla niej powodem do radości.
Program repatriacyjny realizowany przez Poznań cieszy się dużym zainteresowaniem. Do magistratu każdego roku trafiają dziesiątki wniosków od osób pragnących wrócić do kraju swoich przodków. Największym wyzwaniem pozostaje jednak zapewnienie mieszkań, dlatego zgodnie z obowiązującą uchwałą miasto może przyjąć maksymalnie pięć rodzin repatriantów rocznie.



1 godzina temu
![BOCHNIA. 120 lat Orlej Perci. Na Kasprowym Wierchu uczczono pamięć ks. Walentego Gadowskiego [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/07/WSA_1162_-1-1024x681.jpg)









