Nowy Rok powitali na najwyższym szczycie woj. opolskiego. To już tradycja

2 godzin temu

Kopa Biskupia została zdobywa w Nowy Rok przez grupę turystów po raz 28. Na szczycie spotkali się wspinacze z Polski i Czech. Na wydarzenie zaprosili bowiem włodarze dwóch miast – Głuchołaz i Zlatych Hor.

– Największą zorganizowaną grupą był PTTK Prudnik, ale nie zabrakło gości z Opola, Nysy czy Głubczyc – wylicza Paweł Szymkowicz, burmistrz Głuchołaz.

Zwyczajowo w Nowy Rok Kopa Biskupia jest miejscem, w którym w samo południe strzelają korki od szampanów. 1 stycznia 2026 było jednak nieco inaczej.

– Tuż przed 12.00 minutą ciszy uczciliśmy pamięć Mirka Petrika, zmarłego w zeszłym roku wieloletniego kasztelana wieży widokowej – mówi Paweł Szymkowicz.

Potem był toast, składanie noworocznych życzeń oraz wspólne pieczenie kiełbasek nad ogniskiem. A także pamiątkowe zdjęcie. I tu również nastąpiła zmiana w porównaniu do poprzednich lat.

Turyści na szczycie Kopy Biskupiej w Nowy Rok – fot. Paweł Szymkowicz

Zwykle ci, dla których Kopa Biskupia była miejscem, gdzie wita się Nowy Rok, ustawiali się przy wieży widokowej, a ktoś robił zdjęcie z poziomu gruntu. Tym razem uczestnicy spotkania stanęli w innym punkcie, a fotograf uwiecznił ich ze szczytu wieży.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału