Nowy przydomek prezydenta? Tusk nie bawił się w dyplomację, TAK nazwał Nawrockiego. „Mamy takiego politycznego…”

2 tygodni temu
– Mamy blokującego politycznego sabotażystę – tak Donald Tusk mówił o prezydencie Karolu Nawrockim. Chodzi o postawę prezydenta w sprawie nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Żurek kontratakuje Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent dodał sobie kompetencji, których nie ma – powinien po prostu przyjąć ślubowanie od każdego z wybranych sędziów, a nie bawić się w Jana Urbana i dokonywać selekcji na zasadzie: „ten mi się podoba, a ten nie i zablokuję go z powodów politycznych”. Co ciekawe, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział, iż poleci prokuraturze wszcząć postępowanie wobec osób, które doradzały prezydentowi, żeby nie odbierał ślubowania od wszystkich wybranych przez Sejm sędziów TK. – Widzieliśmy szefa Kancelarii Prezydenta, który publicznie mówił: „badano życiorysy”. Więc zadajemy to pytanie: na jakiej podstawie prawnej? Może to być niedopełnienie obowiązków nie tylko przez prezydenta, który odpowiada przed Trybunałem Stanu, ale głównie przez jego funkcjonariuszy w kancelarii, urzędników, doradców, którzy doprowadzili do takiej sytuacji, którą widzieliśmy wszyscy – iż ci sędziowie musieli zastosować inną formułę ślubowania wobec prezydenta – mówił minister Żurek. – Uruchamiam postępowanie karne i prokuratorzy będą badać tę sytuację. I mam nadzieję, iż poznamy te osoby, które pomogły prezydentowi w takim zachowaniu – podkreślił stanowczo. Tusk
Idź do oryginalnego materiału