Nowelizacja akcyzy pod lupą. „Lex dziurawa akcyza” trafi pod obrady Sejmu?

2 dni temu

Projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, nad którym pracują w tej chwili posłowie, staje się zarzewiem poważnego konfliktu politycznego i gospodarczego. Opozycja oraz eksperci alarmują: proponowane przepisy nie tylko nie uszczelniają systemu, ale mogą petryfikować istniejące patologie, faworyzując wybrane podmioty na rynku e-papierosów.

Głównym zarzutem stawianym resortowi finansów przez wiceprezes PiS, Annę Krupkę, jest wybiórczość proponowanych rozwiązań. Według przedstawicielki opozycji, minister Andrzej Domański skierował do Sejmu projekt, który obejmuje jedynie marginalną część rynku. Chodzi o produkty, które już teraz są opodatkowane, podczas gdy największe „dziury” systemowe pozostają nietknięte.

Punktowe zmiany zamiast systemowej reformy

Lex dziurawa akcyza w Sejmie! Trzeba jak najszybciej załatać dziury w opodatkowaniu e-papierosów. Dzisiaj rożni cwaniacy wykorzystują je, żeby nie płacić akcyzy. Co robi minister Domański? Wysyła do Sejmu ustawę, która dotyczy najmniejszej części rynku! A co z pozostałymi? — napisała w serwisie X poseł PiS, wiceprezes tej partii Anna Krupka.

Największe kontrowersje budzi mechanizm sprzedaży e-papierosów „na części”. Obecna luka prawna pozwala omijać opłatę akcyzową, która w skali jednej sztuki może wynosić choćby 40 zł. Brak ujednolicenia przepisów w tym zakresie powoduje, iż budżet państwa traci ogromne wpływy, a przedsiębiorcy przegrywają konkurencję z podmiotami wykorzystującymi kreatywną interpretację prawa.

Wątek bezpieczeństwa i rosyjskie wpływy

W debacie wokół ustawy pojawił się również argument dotyczący bezpieczeństwa narodowego. Istnieją podejrzenia, iż część firm korzystających na obecnym chaosie legislacyjnym może posiadać powiązania kapitałowe z rosyjskimi oligarchami. W tym kontekście wstrzymywanie kompleksowej reformy, która – według dostępnych informacji – jest już gotowa w formie projektu, budzi pytania o rzeczywiste intencje rządu i skuteczność służb skarbowych.

Zarzut „hipokryzji”, podnoszony przez Annę Krupkę na X, uderza wizerunkowo w koalicję rządzącą, która deklarowała walkę z szarą strefą. Sytuacja, w której do Sejmu trafia projekt „wykastrowany” z kluczowych zapisów uszczelniających, sugeruje, iż prace nad rynkiem wyrobów tytoniowych i ich zamienników mogą odbywać się pod wpływem silnego lobbingu.

Idź do oryginalnego materiału