Nowe wieści dot. śledztwa ws. śmierci Łukasza Litewki. Chodzi o dom podejrzanego 57-latka. „Sprawa tego wymagała”

1 tydzień temu
Prokuratura dokonała przeszukania mieszkania 57-letniego kierowcy, który jest podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka. Przeszukanie domu podejrzanego W czwartek 23 kwietnia zginął poseł Lewicy Łukasz Litewka. 36-latek jechał rowerem, gdy uderzył w niego samochód osobowy prowadzony przez 57-letniego mężczyznę. Kierowca został zatrzymany i trafił do aresztu, skąd trzy dni później wyszedł po wpłaceniu 40 tysięcy poręczenia majątkowego. Został też objęty dozorem policji i zakazem opuszczania kraju. Policja przyznała mu też ochronę po licznych internetowych groźbach. 57-latek usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej. Śledczy zabezpieczyli telefony: zarówno Łukasza Litewki, jak i mężczyzny, który prowadził samochód. Wszystko po to by sprawdzić, czy kierujący używał urządzenia w momencie wypadku. — Oba urządzenia są analizowane. Jest to proces czasochłonny — powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, prok. Bartosz Kilian w rozmowie z „Faktem”. — Analizujemy cały przebieg tego dnia: zarówno u podejrzanego, jak i u ofiary — dodał. W piątek rano „Fakt” poinformował o ważnym ruchu prokuratury. Doszło do przeszukania domu 57-letniego kierowcy. — Realizowaliśmy takie czynności. Sprawa tego wymagała – potwierdził prok. Kilian w rozmowie z gazetą. Jednak ze względu na dobro
Idź do oryginalnego materiału