Sandomierz będzie mieć własne, lokalne wyróżnienie, którym będzie honorować działaczy NSZZ „Solidarność”, zasłużonych w działalności opozycyjnej w latach 1980-89. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą radni miejscy na najbliższej sesji, zaplanowanej na środę, 24 czerwca.
Odznaczenie będzie nosić nazwę „Sandomierscy Bohaterowie Wolności i Solidarności”. Zasłużeni otrzymywaliby dyplom i grawerton. Pomysł został zgłoszony przez Kazimierza Plachimowicza ze Stowarzyszenia „Pamięć i Solidarność” w Sandomierzu. W rozmowie z Radiem Kielce powiedział on, iż ma to być forma wdzięczności i hołdu ze strony lokalnego samorządu dla osób, które w trudnych latach miały odwagę przeciwstawić się złu i stawać po stronie ojczyzny.
– Krzyż Wolności i Solidarności nadawany działaczom opozycji antykomunistycznej to odznaczenie państwowe, a nam zależy na uhonorowaniu tych osób także na poziomie lokalnym. Sandomierz miał wielu odważnych ludzi w różnych zakładach pracy – podkreślił inicjator projektu.
Burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź uważa, iż jest to cenna inicjatywa.
– Upamiętnimy w ten sposób bohaterów naszej walki o niepodległość i o suwerenność Polski. Na pewno warto to zrobić, bo ci ludzie, kiedy trzeba było, nie zawahali się zaryzykować wszystkiego – stwierdził.
Wyróżnienie ma być przyznawane co roku i mieć charakter symboliczny i honorowy. Nie będzie wiązało się z gratyfikacją finansową. Zgodnie z projektem uchwały, tytuł będzie nadawany przez Radę Miasta Sandomierza. Kandydatury będą mogli zgłaszać m.in. burmistrz, radni, instytucje publiczne, organizacje pozarządowe, placówki kultury i oświaty oraz związki zawodowe. Zatwierdzenia zgłoszenia dokonywać będzie 5-osobowa kapituła. Wręczenie wyróżnienia prawdopodobnie będzie organizowane w rocznicę pierwszych, częściowo wolnych wyborów w powojennej Polsce, czyli 4 czerwca.
Stowarzyszenie „Pamięć i Solidarność” zaproponowało już trzy pierwsze osoby do pośmiertnego wyróżnienia nowym odznaczeniem. Są to działacze „Solidarności”: Maria Prochowska-Frańczak, Stanisław Tin oraz Romuald Augustyński.

2 godzin temu













