Wójt wsi Stara Kornica w województwie mazowieckim Beata Jerzman została w środę zaatakowana nożem przez jednego z pracowników lokalnego urzędu gminy. Do ataku doszło w środę w godzinach popołudniowych. Na czwartek 30.04. zaplanowane są czynności procesowe z zatrzymanym 42-letnim mężczyzną.
Jak doszło do ataku na wójt Starej Kornicy?
Wójt została przetransportowana do szpitala śmigłowcem LPR. Jak deklarują lekarze, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
– Wstępnie poczynionych ustaleń wynika, iż mężczyzna ten przyszedł do urzędu w godzinach późnopopołudniowych, a następnie zaatakował idącą korytarzem panią wójt. Zadał jej dwa ciosy nożem w okolice szyi oraz w okolice pleców, a po jej upadku zadawał jej ciosy nogami i rękoma. Poszkodowana została przetransportowana śmigłowcem do szpitala – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Bartłomiej Świderski.
Prokuratura planuje również przesłuchanie wójt Starej Kornicy, jeżeli jej stan będzie na to pozwalał.
"Miała dużo szczęścia"
Zaatakowana nożem wójt gminy Stara Kornica miała dużo szczęścia - oceniają tymczasem lekarze. Kobieta odniosła rany okolic szyi, klatki piersiowej i nerki.
– Potencjalnie one mogły zagrażać życiu i tak naprawdę pacjentka miała dużo szczęścia. Mogę powiedzieć, iż jest w takim stanie zdrowia jak jest, czyli w stanie ogólnym dość dobrym, w stanie stabilnym. Natomiast zakres obrażeń nie jest takim zakresem jedynie samych płytkich ran – powiedział nam dr Mariusz Mioduski z Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach, gdzie trafiła kobieta.
56-letnia wójt najpierw trafiła na SOR.
– Musiała przejść procedury specjalistycznego zabezpieczenia i musiały być wykonane natychmiast procedury, które chroniły przed niebezpieczeństwem zagrożenia zdrowia i życia – dodał lekarz.
"Jesteśmy w szoku"
Sytuacja jest nie do uwierzenia - komentowała w rozmowie z naszą reporterką starosta powiatu łosickiego Bożena Niedzielak.
– Jako samorządowcy jesteśmy w szoku. To, iż kilka lat temu prezydenta Gdańska zaatakowano, to już jakoś tak uśpiło czujność chyba wszystkich samorządowców, a to, co się wydarzyło, to po prostu jesteśmy w szoku. Wydawało mi się, iż nasz powiat jest taki choćby spokojny – powiedziała.
Na razie nie wiadomo, jakie były motywy sprawcy.

2 dni temu









