Nowa seria ataków na Iran. "Zareagujemy z jeszcze większą siłą"

1 godzina temu

Donald Trump ogłosił we wtorek nową falę nalotów na Iran. Zagroził, iż o ile spotka się ona z odpowiedzią, Stany Zjednoczone uderzą ponownie ze znacznie większą siłą. Irańskie wojsko oświadczyło później, iż rozpoczęło operację odwetową, zapowiadając "miażdżący i niszczycielski cios" w USA. Irańskie media donoszą, iż podczas amerykańskiego ataku uderzono w dom, w którym odbywało się wesele.

Alireza Sotakbar/ISNA/AP
USA rozpoczęły nową serię ataków na Iran. Zdjęcie ilustracyjne

Jak ogłosił Donald Trump, we wtorek Stany Zjednoczone rozpoczęły nową serię ataków na Iran. To kolejny amerykański nalot po ponad miesięcznej przerwie we wzajemnych ostrzałach USA i Iranu.

"Jeśli upadły naród irański odpowie na ten w pełni uzasadniony atak, zostanie ponownie uderzony, o wiele mocniej i z większym impetem. Nie będzie to jednak największy atak ze wszystkich, największy dopiero czeka w gotowości, a kiedy już nastąpi, z Islamskiej Republiki Iranu kilka pozostanie" - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.

USA rozpoczęły nowe ataki. Iran grozi "niszczycielskim ciosem"

Dowództwo Centralne amerykańskich sił zbrojnych (CENTCOM) poinformowało wcześniej o nowej fali ataków na cele wojskowe Iranu. Media w tym państwie poinformowały w eksplozjach w rejonie cieśniny Ormuz: w portach Bandar Abbas i Sirik oraz na wyspie Keszm.

Ataki są wymierzone w cele irańskiej Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) i stanowią odpowiedź na ostatnie uderzenia tej formacji wymierzone w żeglugę przez Ormuz i amerykańskich żołnierzy w regionie - napisano w komunikacie CENTCOM na platformie X.

Rzecznik IRGC skomentował, iż USA "pożałują swoich nowych uderzeń" - przekazała związana z tą formacją irańska agencja Fars. Irańskie wojsko poinformowało później w mediach, iż rozpoczęło operację odwetową, wysyłając rakiety oraz drony i podkreślając, iż będzie to "miażdżący i niszczycielski cios" dla USA.

Państwowa irańska telewizja przekazała, iż podczas amerykańskiego nalotu zaatakowano dom, w którym odbywało się wesele. Według przekazu zginęły co najmniej cztery osoby, a 35 jest ciężko rannych.

Lokalne władze przekazały, iż zaatakowano dom w miasteczku Kuhestak w prowincji Hormozgan na południu Iranu. To portowa miejscowość nad cieśniną Ormuz, wokół której skupia się obecna faza trwającej od pół roku wojny USA z Iranem.

Wojna USA i Izraela z Iranem. W tle blokada cieśniny Ormuz

W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do pierwszych od końca lipca wzajemnych ostrzałów między USA a Iranem. Wojska amerykańskie uderzyły w wyrzutnie rakietowe na wyspie Larak leżącej w cieśninie Ormuz, oskarżając Iran, iż przygotowuje się do stawiania min w tym akwenie. Siły irańskie odpowiedziały odpaleniem rakiet balistycznych na amerykańskie bazy w Jordanii.

W poniedziałek późnym wieczorem firmy monitorujące bezpieczeństwo żeglugi poinformowały o ataku na dwa saudyjskie tankowce przepływające przez Ormuz.

Wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się pół roku temu. Najbardziej intensywna faza walk zakończyła się w kwietniu, ale później obie strony kontynuowały sporadyczne ostrzały. Starcie pozostaje nierozstrzygnięte, a Waszyngton i Teheran nie prowadzą w tej chwili negocjacji dotyczących rozejmu. Ciężar działań przeniósł się na blokady morskie i presję gospodarczą.

Konflikt w dużej mierze koncentruje się w tej chwili wokół cieśniny Ormuz. Przed wybuchem konfliktu transportowano przez nią ok. 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, w tej chwili szlak jest w dużej mierze zablokowany.

Obie strony deklarują, iż kontrolują cieśninę. Iran ogłosił, iż Ormuz pozostaje zamknięty i wielokrotnie atakował statki, które nie podporządkowały się jego żądaniom. USA zapewniają, iż szlak jest otwarty, a amerykańskie wojska będą chroniły wolność żeglugi przed irańskim zagrożeniem.

WIDEO: "Niekonwencjonalne urządzenie wybuchowe" w pobliżu niemieckiej elektrowni
Idź do oryginalnego materiału