Na Szlagierowej Liście pojawiła się nowa propozycja, która gwałtownie zwróciła uwagę widzów. Arleta Królak, bo o jej utworze mowa, ponownie zawitała w programie. Tym razem jednak z nową piosenką!
Do tegorocznej edycji programu, Arleta zgłosiła utwór Magia Uczuć. Jak podkreśla, zależało jej na zaprezentowaniu piosenki wyróżniającej się na tle innych propozycji zarówno pod względem brzmienia, jak i emocjonalnego przekazu. Teledysk realizowany był jeszcze w jesiennej scenerii, z wyraźnym akcentem na kolor i klimat, który miał przełamać zimową aurę.
— Chciałam, żeby to była piosenka inna niż te, które pojawiają się w innych stacjach. O miłości i emocjach, ale w trochę innym wydaniu — podkreśla Arleta.
Obecność na Szlagierowej Liście TVS ma dla artystki szczególne znaczenie. W ubiegłym roku jedna z jej propozycji nie dostała się do programu, dlatego tegoroczny powrót przyniósł ogromną satysfakcję. Po ostatnim notowaniu okazało się, iż piosenka znalazła się na siódmym miejscu.
— Jestem bardzo szczęśliwa, bo nie zawsze mi się to udawało. Tym razem widzowie docenili ten utwór, a to dla mnie bardzo miłe — przyznaje.
Muzyka towarzyszy jej od najmłodszych lat
Przygoda Arlety z muzyką rozpoczęła się bardzo wcześnie. Pierwszy publiczny występ odbyła już jako kilkuletnie dziecko. Później była szkoła muzyczna, nauka gry na gitarze oraz śpiewanie w zespołach, które ukształtowały jej sceniczną wrażliwość i miłość do występów przed publicznością. Przełomowym momentem okazała się propozycja nagrania utworu Gwiazda Miłości, która rozpoczęła jej przygodę ze sceną szlagierową. Największą inspiracją jednak, jak sama przyznaje, są ludzie i emocje, które im towarzyszą. Szczególne miejsce w jej życiu zajmuje rodzina, a zwłaszcza mama, która kiedyś sama śpiewała, choć nie miała możliwości rozwinięcia kariery. Jedna z pierwszych autorskich piosenek powstała właśnie z myślą o niej, tworzona wspólnie jeszcze w czasach szkolnych, stała się symbolicznym początkiem dalszej drogi muzycznej. Do dziś wsparcie rodziców pozostaje dla Arlety niezwykle ważne.
2026 pod znakiem muzycznych planów
Najbliższy czas zapowiada się bardzo intensywnie. Arleta kończy montaż nowego teledysku do utworu utrzymanego w stylistyce lat 80., a równolegle pracuje nad kolejnymi nagraniami. Do zamknięcia debiutanckiej płyty brakuje już tylko kilku piosenek. Nowy materiał ma być bardziej dynamiczny i radosny, stanowiąc wyraźną odmianę od dotychczasowego sentymentalnego repertuaru.
— Mam nadzieję, iż w tym roku uda się wszystko dopiąć i oddać słuchaczom pierwszą płytę — podsumowuje.

3 godzin temu











