Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka zapowiedział w środę, iż wyśle specjalną misję do Libanu w celu zebrania dowodów na domniemane naruszenia praw człowieka od początku wojny między Hezbollahem a Izraelem. Inicjatywę urzędnika poparł rząd w Bejrucie.
Nowa misja ONZ uda się do Libanu. Naruszenia praw człowieka w tle

- Uzgodniłem z rządem Libanu przeprowadzenie bezstronnej i niezależnej misji ewaluacyjnej w tym kraju - powiedział dziennikarzom Volker Turk.
- niedługo wyślę zespół, który zbierze informacje i dowody na domniemane naruszenia i nadużycia międzynarodowych praw człowieka oraz międzynarodowego prawa humanitarnego i praw pokrewnych, popełnione przez strony konfliktu zbrojnego w tym kraju od 2 marca - dodał wysoko postawiony urzędnik ONZ.
Intensywne walki w Libanie. Doniesienia o kolejnych ofiarach
W poniedziałek późnym wieczorem libańskie władze przekazały, iż 14 osób zginęło w izraelskich atakach na południe kraju.
"W wyniku izraelskiego nalotu o świcie na wioskę Zifta w regionie miasta An-Nabatijja zginęło siedem osób, w tym dziecko i kobieta, a osiem osób, w tym dwie kobiety, zostało rannych" - ogłosiło w ciągu dnia libańskie ministerstwo zdrowia.
Późnym wieczorem ministerstwo podało, iż w izraelskich nalotach na Tyr zginęło kolejnych pięć osób, a osiem zostało rannych.
Dziennik "L'Orient-le Jour" powiadomił, iż w wyniku jednego z tych ataków uszkodzony został samochód, w którym znajdowało się czterech ratowników libańskiego Czerwonego Krzyża. Organizacja podała, iż ratownicy doznali lekkich obrażeń. Izraelski pocisk miał uderzyć nieopodal oddziału Czerwonego Krzyża.
ZOBACZ: Zagłosowali za zakończeniem wojny. Donald Trump nie przebierał w słowach
Według libańskich władze w kolejnym izraelskim nalocie - na miejscowość Marwanieh - zginęły dwie osoby, w tym dziecko, a dziesięć zostało rannych. Libańska agencja prasowa NNA podała, iż w poniedziałek Izrael zaatakował co najmniej 15 lokalizacji w południowym Libanie.
Od 2 marca, kiedy konflikt między szyicką organizacją Hezbollah a Izraelem przerodził się w wojnę, zginęło w Libanie - według władz tego kraju - ponad 3600 osób.
Liban. Nie żyje żołnierz sił pokojowych ONZ, piąty taki przypadek
4 czerwca w Libanie zginął serbski żołnierz Tymczasowych Sił Zbrojnych Organizacji Narodów Zjednoczonych, a dwóch kolejnych zostało rannych. To piąty zabity żołnierz ONZ od wkroczenia wojsk Izraela do Libanu.
"Żołnierz sił pokojowych UNIFIL zmarł dziś rano w wyniku ciężkich obrażeń odniesionych w wyniku ostrzału pociskami moździerzowymi jego pozycji w pobliżu Marjayoun w południowo-wschodnim Libanie. Dwóch innych żołnierzy sił pokojowych, którzy również odnieśli obrażenia, jest leczonych w placówce medycznej w bazie UNIFIL" - podało dowództwo.
ZOBACZ: Izrael może zaatakować sojusznika Iranu. Opcja inwazji "leży na stole"
Siły ONZ przekazały kondolencje, bliskim i towarzyszom broni poległego żołnierza oraz poinformowały o wszczęciu dochodzenia, w którym zbadane zostaną okoliczności ataku. Zabicie żołnierza sił pokojowych ONZ stanowi złamanie prawa międzynarodowego i może zostać zakwalifikowane jako zbrodnia wojenna. Żadna ze stron konfliktu nie przyznała się do tego czynu.
Tymczasem premier Izraela Binjamin Netanjahu zapowiada kolejne ataki na Liban. Izraelskie siły zapowiedziały zajęcie wszystkich terenów, na których dominują bojówki Hezbollahu. W wyniku postępów tamtejszej armii do ewakuacji z przygranicznych terenów zmuszono setki tysięcy Libańczyków.

1 godzina temu










