Nowa książka odsłania kulisy prezydentury Donalda Trumpa

15 godzin temu

Zawsze wygrywam

Trzy dni przed wywiadem w mediach społecznościowych Trump wyzwał Haberman od „obślizgłych dziennikarek”. W Białym Domu przywitał ich inny człowiek. Wszedł do Gabinetu Owalnego z korytarza prowadzącego do jego prywatnej jadalni. – Miło was widzieć – powiedział z uśmiechem, wskazując miejsca naprzeciw swojego biurka. Był siedemnasty dzień wojny z Iranem. Ginęli ludzie, na świecie panowała niepewność jutra, a przed prezydentem leżały zdjęcia klonów. Trump rzucił na nie okiem i zaserwował wykład o ogrodnictwie: – Zamawiam drzewa. Ja wiem, jak kupować dobre drzewa. Klony. Szkółki przycinają je od dołu, żeby zmieściły się do ciężarówek. Nieprzycięte są dużo piękniejsze. Po wyczerpaniu tematu botanicznego przyszła kolej na TikToka. Podniósł następny papier. Nagłówek głosił: „339 miliardów wyświetleń filmów Trumpa”. – Możecie w to uwierzyć? To jest liczba, co? Możecie uwierzyć? Od zachwytów nad swoją popularnością przeszedł do zaprezentowania wizualizacji ogromnej sali balowej, jaką właśnie buduje. Goście oglądali ujęcia.

Idź do oryginalnego materiału