W nostalgii Tomasza Manna jest wielka tęsknota Europy. Do własnego znaczenia, do decydowania o samej sobie, do swojego losu i misji. Tęsknota blednąca w oszałamiająco białym uśmiechu amerykańskiego agenta i zagłuszana przez pijacki bełkot sowieckiego troglodyty z trzema wykutymi na pamięć cytatami z „Fausta” w zanadrzu. Tomasz Mann był kronikarzem końca. I to od samego […]