Rosyjska Flota Północna podczas niedawnych manewrów ćwiczyła obronę Półwyspu Kolskiego przed pozorowanym atakiem okrętów NATO. Okręty i baterie nadbrzeżne odpaliły rakiety przeciwokrętowe kilka kilometrów od granicy z Norwegią – podał magazyn „Barents Observer”.
Według magazynu jeden z pocisków miał spaść w norweskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Do zdarzenia doszło na przełomie lipca i sierpnia. Cele oddalone o ok. 300 km zaatakowano jednocześnie z morza i lądu.
W manewrach uczestniczyły krążownik rakietowy klasy Sława, fregata klasy Admirał Gorszkow oraz atomowy okręt podwodny klasy Oscar II. Jednostki i nadbrzeżna bateria Bastion odpaliły pociski Kalibr, Wulkan, Granit i Oniks.
Według „Barents Observer” naddźwiękowy Oniks wystrzelony z Półwyspu Rybackiego po sześciu minutach lotu miał spaść 150–200 km na północ od norweskiego półwyspu Varanger, w wyłącznej strefie ekonomicznej Norwegii.
Norweskie siły zbrojne monitorowały przygotowania i przebieg ćwiczeń.
Półwysep Kolski jest głównym zapleczem rosyjskiej Floty Północnej i jej atomowych okrętów podwodnych. Według norweskiego rządu znajduje się tam największy arsenał jądrowy na świecie skierowany głównie w kraje NATO.
APW, PAP

2 godzin temu

![Czy ONZ i NATO mają jeszcze znaczenie w epoce Trumpa? [PODCAST DRUGI RZUT OKA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=35;0;43;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/08/20260803-DrugirzutOKA-cover-1920x1080px-3.png)












