Bydgoski poseł Norbert Pietrykowski odchodzi z Polski 2050.
Rozłam w partii to pokłosie wyborów na przewodniczącego partii, które wygrała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jej działania dot. deweloperów (np. ujawnienie cen transakcyjnych sprzedaży mieszkań) cieszą się popularnością społeczną, ale w ugrupowaniu kojarzonym z przedsiębiorcami i liberalnym podejściu do gospodarki kierunek nadawany przez minister nie spotkał się z przychylnością grupy posłów i działaczy, na czele której stanęła rywalka KP-N w wyborach partyjnych Paulina Henning-Kloska.
Dziś (18 lutego) na konferencji w Sejmie Henning-Kloska wraz z grupą „rozłamowców” ogłosiła decyzje o odejściu z partii i klubu parlamentarnego Polska 2050. – Podjęliśmy decyzję, iż chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, które składaliśmy w trakcie kampanii w 2023 roku. To jest niezwykle trudna decyzja – powiedziała minister klimatu i środowiska i dotychczasowa wiceprzewodnicząca Polski 2050.
Henning-Kloska wspólnie z 17 parlamentarzystami chce utworzyć nowe ugrupowanie – Centrum. – Bo centrum to miejsce, gdzie spotykają się ludzie, w którym wypracowują dobre kompromisy i odnoszą sukcesy – oświadczyła. Wczoraj Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła za to, iż Polska 2050 będzie „wyrazistym centrum”.
– Tak zadecydowali członkowie naszej partii. Ta droga wymaga odwagi, kręgosłupa i gotowości walki o dobro polskiej klasy średniej. To droga Rzeczpospolitej przeciwko Rzecz-lobbystów. Tak dla ochrony praw mieszkańców, a nie wielkich firm nieruchomościowych. Tak dla rozwoju Polski Lokalnej, a nie tylko wielkich metropolii. Tak dla dostępnych mieszkań, przeciw dopłatom do banków i deweloperów. To tak dla podatków od gigantów cyfrowych i banków, a nie dla przerzucania obciążeń na pracowników, małych i mikroprzedsiębiorców. To tak dla ochrony polskiej przyrody, a nie do niszczenie jej w imię szybkich zysków. To też postawienie do pionu milionerów uciekających od finansowania Polski do fundacji rodzinnych – napisała na portalu X, odnosząc się do zapowiedzi odejścia z partii Michała Kobosko i Ryszarda Petru, którzy „dawno idą inną drogą i nie jest to droga obrońców spraw zwykłych ludzi”.
– Kiedy gratulowałam Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz po wygranych wyborach, to powiedziałam, iż po czynach nas poznają. To nie słowa, a czyny zdecydują o tym, czy uda nam się zakopać rowy, które powstały w czasie kampanii wyborczej – stwierdziła na dzisiejszej konferencji Hennig-Kloska.
Wśród posłów i senatorów, którzy zadeklarowali opuszczenie Polski 2050 jest obecny na konferencji bydgoski parlamentarzysta Norbert Pietrykowski. Analityk medyczny i współzałożyciel przejętej przez Diagnostykę sieci laboratoriów Vitalabo dołączył do partii przed wyborami w 2023 roku. Uzyskał mandat posła X kadencji z okręgu bydgoskiego, kandydując z pierwszego miejsca na liście koalicji Trzecia Droga i otrzymując 27 596 głosów.
Rozłam w Polsce2050 staje się faktem. @hennigkloska zabiera 15 posłów i tworzy klub parlamentarny! pic.twitter.com/n9OqYP5qTT
— Wojciech Dąbrowski (@W_Dabrowski) February 18, 2026
Po wyborach w partii Pietrykowski był wymieniany jako stronnik Henning-Kloski. W radiowym wywiadzie pod koniec stycznia krytykował działania partii w trakcie wyborów prezydenckich. – Popełniliśmy fatalny błąd, o ile chodzi o wybory prezydenckie. Mając na swoim pokładzie bardzo doświadczonych polityków, jak Paweł Zalewski, Joanna Mucha, Ryszard Petru, niestety otoczyliśmy się osobami, zwłaszcza mówię o tych, które odpowiadały za sztab, które okazały się amatorami – powiedział w Radiu Dla Ciebie.
– Dzisiaj zdecydowałem o przystąpieniu do klubu parlamentarnego Centrum, bo wierzę, iż odzyskamy tutaj możliwość realizacji naszych postulatów, z którymi poszliśmy do wyborów w 2023 roku. To nie była łatwa decyzja, ale jestem przekonany o jej słuszności, bo moim pracodawcą i szefem szefów jesteście Wy, moi wyborcy, którzy mają prawo oczekiwać solidnej pracy na rzecz regionu, a nie personalnych przepychanek
– skomentował decyzję Pietrykowski. Wraz z nim Polskę 2050 opuszcza też drugi poseł z Kujaw i Pomorza Marcin Skonieczka. Odejście 18 osób oznacza, iż Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz może utracić klub.
Rozłam w 2050 był jednak nie do uniknięcia. Chyba lepiej, iż stało się to w sposób w miarę uporządkowany. jeżeli rzeczywiście 18 osób chce przystąpić do nowego klubu, może się okazać, iż PKN ma mniej niż 15 posłów i jej frakcja straci status klubu. https://t.co/mY97PGY7T1
— Kamil Marcinkiewicz (@kamil_marc) February 18, 2026

2 miesięcy temu













