Noli me tangere / zinmyogien

publixo.com 1 godzina temu

Czuję się jak wnętrze pustych butelek
po mleku
w peerelowskiej kracie, w zimny
poranek.
Trzewia stukają jak odłamki szkła
podskakujące na porannej skórze
matki.
Chłód zgrzyta zębami,
a ja myślę już tylko o ciepłym śnie.

Nawet we śnie widzę złowieszcze
obrazy.
Dworzec pachnie moczem, który nie
zna miłości.

Świat jest dworcem,
na którym pociągi nigdy nie
przyjeżdżają na czas,
a jak już przyjadą – są puste jak
butelki.
Noli me tangere.
Idź do oryginalnego materiału