Pałac Prezydencki przedstawił własny projekt ustawy ws. kryptowalut. Okazuje się, iż jest… bardzo podobny do projektu rządowego. – Ustawa rządowa była tak dobra, iż aż prezydent ją skopiował! – ironizuje wiceszef MON Cezary Tomczyk. Karol Nawrocki dwukrotnie zawetował ustawę o regulacji rynku kryptowalut. Te weta jednak bardzo źle się zestarzały – pech prezydenta polega na tym, iż wybuchła afera firmy Zondakrypto. No i blokowanie rządowych ustaw nie wygląda teraz najlepiej, a Nawrocki musi gęsto się tłumaczyć. Rząd przygotował już trzeci projekt ustawy dot. rynku kryptowalut, a obóz prezydencki skierował do marszałka Sejmu własną propozycję przepisów. Co istotne, prezydencki projekt jest bardzo zbliżony do tego rządowego. Wygląda to trochę jak w szkole, gdy przepisywało się pracę domową, ale zmieniało kilka losowych elementów, żeby „nauczyciel się nie skapnął”. – Ustawa rządowa była tak dobra, iż aż prezydent ją skopiował! – ironizuje w mediach społecznościowych wiceszef MON Cezary Tomczyk. Polityk KO zakpił sobie z prezydenckiego obozu. Przypomniał, jak Zbigniew Bogucki opowiadał w Sejmie, iż rządowy projekt jest zbyt długi i na takie coś „pan prezydent się nie zgodzi”. A teraz? Pałac przedstawił projekt, który jest… dłuższy od rządowego. Projekt rządowy jest krótszy – ma 168 artykułów i 106 stron, a prezydencki – 170 artykułów i