NOKAUT! Janda podsumowała Nawrockiego, w Pałacu nie zapomną jej TYCH słów. „Ten ton i arogancja…”

1 dzień temu
Krystyna Janda też oglądała jawną część Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Aktorka bezlitośnie podsumowała Karola Nawrockiego. Oj, w Pałacu nie zapomną jej tych słów. Krystyna Janda nie zamierzała ważyć każdego słowa. W wywiadzie dla TVP3 Warszawa aktorka wróciła do burzliwego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Kiedy opowiedziała, jak zareagowała na wystąpienie Karola Nawrockiego, zrobiło się naprawdę gorąco. Padły słowa o arogancji, oburzeniu i telewizorze, który omal nie wyleciał przez okno! Nie gryzła się w język Artystka była gościem programu „Zawsze na temat”. Jak relacjonowała, jeszcze w drodze do studia usłyszała, jak prezydent ostro atakuje premiera Donalda Tuska podczas posiedzenia RBN. Nawrocki przypisał szefowi rządu „pełną odpowiedzialność” za sytuację wokół Trybunału, w tym działania policji i zawieszenie sędziów. Janda nie kryła, iż ten ton wywołał w niej ogromne emocje. – Ja po prostu już nie mogę wytrzymać tego wszystkiego. Strasznie mnie to denerwuje wszystko i „niepokój” to jest za małe słowo – mówiła w TVP3 Warszawa. Potem padło zdanie, które natychmiast przyciąga uwagę. – Myślałam, iż śnię. Myślałam, iż telewizor wyrzucę przez okno, ponieważ te zarzuty, ten ton i ta arogancja, a jeszcze niepozwolenie na jakąkolwiek odpowiedź po prostu mnie oburzyły – powiedziała aktorka. Było też o TK Janda
Idź do oryginalnego materiału