„Nocna” rozchwytywana poza Gnieznem. Są konkretne propozycje od ościennych gmin

2 miesięcy temu

Po publikacji artykułu o wycofaniu się Nocnej Jazdy Bez Celu z Gniezna, zaczęły napływać konkretne propozycje współpracy z sąsiednich samorządów. Organizatorzy nie kryją zaskoczenia – jak podkreślają, rozmowy przebiegają w zupełnie innej atmosferze niż dotychczas w Pierwszej Stolicy.

„Co potrzebujecie i ile pieniędzy chcecie?”

Jedna z pierwszych propozycji wyszła od władz Mogilna. Jak relacjonują członkowie grupy, rozmowa rozpoczęła się od konkretnego pytania:

Czego potrzebujecie i ile pieniędzy chcecie?.

Odpowiedź była jednoznaczna – bez oczekiwań finansowych.

Nie chcemy pieniędzy. Potrzebujemy pomocy organizacyjnej, udostępnienia obiektu i zaplecza – przekazali przedstawiciele „Nocnej”.

Reakcja?

Wybierzcie sobie, który obiekt chcecie, a ja resztę ogarnę – mieli usłyszeć w odpowiedzi.

Organizatorzy przyznają wprost:

Nie mamy pytań – bardzo zaskoczyło nas takie podejście w miejscowości o wiele mniejszej od Gniezna.

Sołectwo Jankowo: „Szkoła i teren są do Waszej dyspozycji”

Kolejna propozycja padła ze strony sołectwa Jankowo. Deklaracja była równie otwarta

Jeżeli chcecie, robimy to razem. Wystarczy Wasze hasło.

Do dyspozycji ma być szkoła oraz teren przyszkolny.

To zupełnie inny ton niż – jak twierdzą członkowie grupy – w dotychczasowych relacjach z urzędnikami w Gnieźnie.

Aż dziwnie nam się to słyszy, mając na uwadze oraz porównując podejście władz miasta do organizacji naszych akcji – komentują bez ogródek.

Gniezno traci, region zyskuje?

Jeszcze kilka tygodni temu informowaliśmy o decyzji Nocnej Jazdy Bez Celu Gniezno o wycofaniu się z organizacji wydarzeń w mieście. Wskazywano na wieloletnie problemy formalne, cofnięte zgody, spory proceduralne oraz – jak podkreślali organizatorzy – brak realnego wsparcia mimo społecznego charakteru działań. Dziś sytuacja nabiera nowej dynamiki. Sąsiednie samorządy nie tylko deklarują otwartość, ale składają konkretne propozycje logistyczne.

Jeżeli rozmowy zakończą się porozumieniem, sezon motoryzacyjny 2026 może rozpocząć się poza Gnieznem – ale z jeszcze większym rozmachem i przy wsparciu gmin, które widzą w tej inicjatywie realną wartość promocyjną i społeczną. W sumie już wiemy, gdzie to będzie, ale nie chcemy jeszcze zdradzać szczegółów.

Jedno jest pewne: „Nocna” nie zostaje bez miejsca. Pytanie brzmi już nie „czy”, ale „gdzie” odbędzie się pierwszy zlot nowego sezonu.

Idź do oryginalnego materiału