Jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen razem z działaczami swojej partii Nowa Nadzieja udał się do Berlina, gdzie pod Bramą Brandenburską uczcili godzinę "W". Kilkudziesięcioosobowa grupa trzymała wielki baner, którego hasło miało przypomnieć Niemcom skalę pogromu, jakiego dokonali ich przodkowie podczas Powstania Warszawskiego.
"Nigdy o tym nie zapomnimy". Mentzen i członkowie Nowej Nadziei pod Bramą Brandenburską

O godzinie 17 cała Warszawa stanęła, żeby oddać hołd bohaterom i poległym podczas Powstania Warszawskiego, ale o 82. rocznicy tego wydarzenia pamiętano w całym kraju, gdzie zawyły syreny.
82. rocznica Powstania Warszawskiego. Sławomir Mentzen w Berlinie
Okazało się, iż także w stolicy Niemiec zapłonęły race, a kilkadziesiąt osób odśpiewało hymn Polski. - Cześć i chwała bohaterom - było słyszane pod Bramą Brandenburską, gdzie Sławomir Mentzen pojawił się z członkami Nowej Nadziei.
Celem inicjatywy było przypomnienie Niemcom o ogromie okrucieństw, jakich ich przodkowie dopuścili się na uczestnikach powstańczego zrywu oraz mieszkańcach Warszawy.
Cześć i chwała bohaterom! 🇵🇱 pic.twitter.com/NEBKBRbOji
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 1, 2026
"Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zamordowali 200 tysięcy Polaków, w tym tysiące dzieci. Nigdy tego nie zapomnimy!" - to hasło dużego transparentu, jaki mieli ze sobą uczestnicy wydarzenia.
"Nigdy nie zapomnimy". Członkowie Nowej Nadziei pod Bramą Brandenburską
Wstrząsające były trzymane przez nich czarne karty, na których pod białymi krzyżami znajdowały się imiona i nazwiska, wiek oraz daty śmierci dzieci zamordowanych podczas powstania.
"Niemcy podczas Powstania Warszawskiego zabili tysiące dzieci! Nigdy o tym nie zapomnimy!" - napisał na platformie X Mentzen, dodając do wpisu zdjęcie z wydarzenia, na którym stoi z uniesiona racą.
Również w ubiegłym roku Mentzen wraz z politykami Nowej Nadziei pojawił się pod Bramą Brandenburską.


1 godzina temu










