Porozumienie USA z Iranem. "Donald Trump przegrał wojnę i negocjacje"

2 godzin temu

Donald Trump przegrał zarówno wojnę, jak i negocjacje pokojowe z Iranem. jeżeli jednak Teheran posunie się za daleko, ryzykuje utratę nowo wypracowanego pokoju - ocenia "Foreign Affairs". Prestiżowy magazyn ostrzega, iż Islamska Republika, choć dziś ogłasza historyczny triumf, może wpaść w tę samą pułapkę pychy, która wcześniej zgubiła amerykańskiego prezydenta.

PAP / EPA / LUDOVIC MARIN
"Foreign Affairs": Donald Trump przegrał wojnę z Iranem, ale Teheran musi uważać, by nie popełnić tego samego błędu

Zdaniem "Foreign Affairs", mimo iż w lutym Teheran był słaby jak nigdy wcześniej, po 40 dniach wojny i dwóch miesiącach chwiejnego zawieszenia broni Republika Islamska wyszła z konfliktu "nienaruszona i ośmielona".

Co więcej, zyskała nowy środek odstraszania w postaci kontroli nad cieśniną Ormuz, którą sekretarz stanu USA Marco Rubio nazwał irańską "ekonomiczną bronią jądrową". Świat rozumie teraz, iż jeżeli Iran zostanie zaatakowany, zamknie cieśninę, co sparaliżuje globalne rynki energii - wskazuje prestiżowy magazyn.

Zawarte w środę tzw. wstępne, 14-punktowe porozumienie zakłada przerwanie działań zbrojnych, odblokowanie ruchu przez cieśninę Ormuz oraz rozpoczęcie 60-dniowych negocjacji mających na celu rozwiązanie pozostałych kwestii, w tym polityki nuklearnej Teheranu.

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian określił porozumienie mianem "historycznego dokumentu" i "przesłania od potężnego Iranu: pokój zostanie osiągnięty w cieniu wzajemnego szacunku".

"Foreign Affairs": Trump przegrał wojnę z Iranem. Teheran musi być ostrożny

Jak przypomina magazyn, Iran jasno zadeklarował plan nałożenia nowych ograniczeń i opłat na statki handlowe po upływie okresu negocjacyjnego.

Główny negocjator Iranu, przewodniczący parlamentu Mohammad Ghalibaf, oświadczył wprost, iż "cieśnina Ormuz nigdy nie powróci do poprzedniego stanu" i oczywistym jest, iż "będziemy pobierać opłaty w zamian za świadczone przez nas usługi".

Łatwo zrozumieć, dlaczego takie porozumienie jest dla Iranu atrakcyjne. Kraj poniósł w czasie wojny ogromne straty gospodarcze i dąży do wzmocnienia swojego wizerunku jako silnego państwa - podkreśla "Foreign Affairs".

ZOBACZ: Porozumienie pokojowe na Bliskim Wschodzie. Donald Trump potwierdza

Jeśli jednak Teheran będzie chciał utrzymać status quo i nie umożliwi bezpłatnego przepływu statków przez cieśninę Ormuz, podważy to nową zdolność Iranu do odstraszania i zwiększy ryzyko ponownego konfliktu.

"Mogłoby to trwale zachwiać globalną żeglugą. Przyspieszyłoby to również światowe wysiłki na rzecz znalezienia alternatywnych szlaków, a w efekcie - obniżyło koszty, jakie przeciwnicy Iranu musieliby ponieść w przypadku wybuchu kolejnej wojny" - przewiduje "Foreign Affairs".

"Cieśnina Ormuz mogłaby zatem stać się ogniskiem powojennej niestabilności. I tak jak Trump przecenił swoją przewagę strategiczną, rozpoczynając ten konflikt, tak Teheran może być gotowy popełnić ten sam błąd teraz, gdy wojna dobiegła końca" - podsumował magazyn.

Porozumienie USA z Iranem. Urzędnicy przekazali szczegóły

Podpisane przez Trumpa i irańskiego prezydenta porozumienie mówi też wprost o zobowiązaniu do "zapewnienia integralności terytorialnej i suwerenności Libanu", choć według amerykańskich negocjatorów nie oznacza to koniecznie wycofania wojsk izraelskich z Libanu.

W umowie przez cały czas pozostały zapisy o wartym 300 mld dol. planie odbudowy Iranu oraz o natychmiastowym zawieszeniu sankcji USA na sprzedaż irańskiej ropy naftowej i produktów pochodnych.

Memorandum przewiduje, iż dostęp do zamrożonych lub ograniczonych funduszy i aktywów Iranu zostanie udostępniony dopiero "po wdrożeniu" porozumienia, a procedury ich uwolnienia strony uzgodnią w trakcie negocjacji. Wysoki rangą przedstawiciel administracji wyjaśnił, iż Iran domagał się dostępu do tych środków już w momencie podpisania MOU, ale ostatecznie zgodził się, iż nie otrzyma żadnych pieniędzy - "nawet jeśli to jego własne środki" - dopóki nie wykona zobowiązań.

ZOBACZ: "Podpisane w Wersalu". Donald Trump ogłasza w sprawie Iranu

Urzędnicy tłumaczyli też, iż treść zapisu o zobowiązaniu USA do wycofania sił "z sąsiedztwa Islamskiej Republiki Iranu" w ciągu 30 dni należy rozumieć jako wycofanie tylko dodatkowych sił wysłanych przez USA do regionu w ramach przygotowań do wojny.

Jak twierdzi urzędnik amerykańskiej administracji, kolejna runda rozmów między USA a Iranem ma odbyć się w najbliższy weekend w Szwajcarii, w Genewie. Urzędnik zaznaczył jednocześnie, iż jeżeli strona amerykańska uzna, iż Iran "gra na zwłokę", administracja "bardzo szybko" zerwie rozmowy i wróci do presji na Iran, a prezydent Trump zachowuje w tej sprawie "pełną swobodę działania".

Wojna w Iranie rozpoczęła się 28 lutego od ataku połączonych sił USA oraz Izraela. Sam konflikt gwałtownie rozprzestrzenił się na kilka innych państw w regionie i doprowadził do wystąpienia globalnego niepokoju - wywołanego m.in. blokadą cieśniny Ormuz, którą do tej pory przepływało 20 proc. światowej ropy naftowej i 20 proc. skroplonego gazu ziemnego.

Idź do oryginalnego materiału