Ceny energii rosną, a biomasa skutecznie mogłaby skutecznie pokryć część zapotrzebowania na paliwa. Jednym ze źródeł zrębki mogą być sady, które pokrywają prawie 350 tys. ha gruntów rolnych w Polsce.
Stałe źródło zrębki
Co roku na przedwiośniu w polskich sadach przycinane są drzewa. Ogrodnicy formują i prześwietlają drzewa, a także usuwają gałęzie uszkodzone po zimie. W tym okresie uzysk biomasy jest nawiększy, ale cięcia wykonuje się także latem – m.in. w celu usunięcia tzw. wilków oraz doświetlania owoce. Pozyskiwanie biomasy z sadów odbywa się więc kilkakrotnie w ciagu roku.
Czytaj też: choćby 10 mln zł dotacji na biogazownie dla przetwórstwa rolno-spożywczego
Jak informuje portal sad24.pl, mimo iż w zagłębiu grójeckim znajduje się 55 tys. ha sadów, to zaledwie kilku tamtejszych ogrodników korzysta z gałęzi powstałych po przycinaniu drzew.
Warto też przypomnieć, iż w 2022 r. Janusz Kowalski, ówczesny wiceminister rolnictwa, postulował wykorzystanie odpadów z sadu do produkcji pelletu. Był to okres problemów z dostępem do biomasy, związanych z agresją Rosji na Ukrainę. Pomysł nie został jednak wdrożony, a wraz ze stabilizacją sytuacji rynkowej został praktycznie zupełnie zapomniany.
Korzyści są, i to liczne
Główna zaleta biomasy wynika z tego, iż jest to paliwo lokalne, a tym samym odporne na zawirowania geopolityczne. Ponadto może być sprzedawana bezpośrednio odbiorcom, bez udziału pośredników i dystrybutorów. Dla sadownika to potencjalne dodatkowe źródło dochodu – i to bez konieczności ponoszenia dużych dodatkowych kosztów, ponieważ prace agrotechniczne i tak są wykonywane.
Instalacje spalające biomasę – jedyna taka mapa w Polsce!
Oczywiście przetworzenie ściętych gałęzi na zrębki wiąże się z kosztami. Do tego celu trzeba chociażby zakupić specjalne maszyny. Mimo to, w dobie wahań cen paliw i energii, taka inwestycja może w dłuższej perspektywie okazać się – nomen omen – owocna.
Zdjęcie: Freepik
Źródło: sad24.pl, e-sadownictwo.pl, sadownictwo.com.pl

2 godzin temu














