Sobotnie wystąpienie Piotra Łukasiewicza w Ołyce wzbudziło falę krytyki. Zdumiony słowami wypowiedzianymi przez polskiego chargé d’affaires jest Jan Piekło. - Tego nie da się obronić, to symetryzm - grzmi były ambasador RP w Kijowie. Rozmówca Wirtualnej Polski zwraca także uwagę, iż nie przystoi, by na tak ważnej uroczystości czytać przemowę z kartki.