Niespodziewany gość na miesięcznicy, Kaczyński się zdziwił! „Pierwszy raz po rozłamie”

8 godzin temu
Z samego rana Jarosław Kaczyński i grupa działa PiS zjawiła się jak zwykle pod pomnikiem smoleńskim. W tłumie otaczającym prezesa można było dostrzec też gościa, którego prezes się raczej nie spodziewał. Stał daleko od Kaczyńskiego, ale stał. Pierwsza miesiącznica po podziale Kolejny miesiąc, kolejna miesięcznica i… kolejne zamieszanie pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na Placu Piłsudskiego w Warszawie. W poniedziałek rano Jarosław Kaczyński i ekipa zjawili się na placu Piłsudskiego. Towarzyszyli mu między innymi Mariusz Błaszczak, Antoni Macierewicz, Marek Suski, Anna Zalewska czy Joanna Borowiak. Prezes grzmiał i wygrażał, aktywiści jak zwykle na niego czekali (tym razem z ogromnym transparentem), ale była to inna miesięcznica niż wszystkie poprzednie. Dlaczego? Ponieważ była to pierwsza miesięcznica smoleńska w nowej rzeczywistości po rozpadzie PiS. Pod koniec lipca Jarosław Kaczyński oświadczył, iż ponad 30 polityków PiS odchodzi z partii. Prezes rozumuje tak – skoro Mateusz Morawiecki i jego ludzie postawili się, nie podpisali lojalki i nie zamknęli swojego stowarzyszenia Rozwój Plus, to znaczy, iż rezygnują z członkostwa w PiS. Morawiecki i spółka odpowiadają, iż nie złożyli żadnej rezygnacji i są wypychani z partii przez grupę intrygantów. Ci intryganci to frakcja maślarzy, gdzie pierwsze skrzypce grają m.in. Jacek Sasin, Przemysław Czarnek i Tobiasz Bocheński. Jedną
Idź do oryginalnego materiału