Na jubileuszu 25-lecia stowarzyszenia 1. Stowarzyszenia Muzycznego Śleszowice i jego orkiestry pojawiło się wielu gości, ale zabrakło wójt Joanny Stypuły, a choćby kogokolwiek z Urzędu Gminy Zembrzyce. Dlaczego?
Co prawda 1. Stowarzyszenie Muzyczne Śleszowice zarejestrowano w 2004 roku, ale orkiestra powstała już w 2001 roku z inicjatywy Kazimierza Michałka, pierwszego kapelmistrza. Przez lata działalności orkiestra zagrała wiele koncertów podczas różnych uroczystości i brała udział w wielu konkursach oraz przeglądach. O tym, iż orkiestra przygotowuje jubileuszowy koncert mówiono już od kilku miesięcy.
KAPELMISTRZ DZIĘKUJE OBECNYM
Koncert odbył się 25 kwietnia w sali sportowej przy Szkole Podstawowej w Śleszowicach. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęły Iwona Gibas, członek Zarządu Województwa Małopolskiego i wójt gminy Zembrzyce Joanna Stypuła. W trakcie koncertu orkiestra zaprezentowała utwory poważne i rozrywkowe. Nie zabrakło także ceremonii, podczas której uhonorowano działaczy stowarzyszenia i osoby, które przez lata wspierały działalność orkiestry.
Jubileuszowy koncert odbił się szerokim echem w całej gminie także z innego powodu. Zabrakło na nim wójt Joanny Stypuły. Co więcej – nie było nikogo z pracowników Urzędu Gminy. Pojawił się za to były wójt Łukasz Palarski. Wywołało to wiele komentarzy i spekulacji, łącznie z takimi, iż wójt Joanna Stypuła nie pojawiła się, bo nie przepada za orkiestrą.
Sprawa została poruszona podczas sesji Rady Gminy Zembrzyce. Pod koniec obrad głos zabrał bowiem radny Wojciech Pływacz, który jest kapelmistrzem orkiestry i wiceprezesem stowarzyszenia. Przeczytał podziękowania dla zaproszonych osób, które wzięły udział w jubileuszu. Obok parlamentarzystów oraz osób z województwa i powiatu mowa była m.in. o kilku radnych i sołtysach oraz byłym wójcie Łukaszu Palarskim.
– Był to moment szczególny, czas podsumowania wieloletniej pracy i pasji włożonej w rozwój kultury w gminie Zembrzyce – stwierdził m.in. kapelmistrz.
W podziękowaniach nie wymienił wójt Joanny Stypuły ani kogokolwiek z Urzędu Gminy czy Gminnego Centrum Kultury i Czytelnictwa w Zembrzycach.
Gdy radny skończył, głos zabrała wójt.
– Gratulujemy stowarzyszeniu działalności. Przy okazji chciałam coś wyjaśnić, bo różne pogłoski krążą. Stowarzyszenie nie ustalało terminu jubileuszu z gminą. Mało tego. Na koncercie noworocznym 1 lutego padły słowa, iż na swój jubileusz zapraszają w maju. Dlatego w okresie 25 kwietnia mieliśmy zaplanowany wyjazd z pracownikami Urzędu Gminy na dwudniową wycieczkę. Zatem ja i pracownicy urzędu nie mogliśmy uczestniczyć w jubileuszu – wyjaśniła wójt.
Radny Tomasz Gruszeczka wyraził zdziwienie.
– Czy cały urząd wyjechał na wycieczkę? Czy nie można było na ten jubileusz kogoś wydelegować? Czy nie mógł reprezentować gminy ktoś z Gminnego Centrum Kultury i Czytelnictwa? – dopytywał radny.
Wójt odparła, iż dyrektor Wioletta Nowak miała w tym czasie dwudniowe szkolenie w Krakowie.
– I przepraszała Wojciecha Pływacza, iż nie może uczestniczyć, bo to szkolenie było bardzo ważne. Gdyby na nim nie była, to nie mogłaby wyjechać na wycieczkę-obóz z dziećmi do gminy Stegny – tłumaczyła wójt.
DZIWNE ZBIEGI OKOLICZNOŚCI
Radny Tomasz Gruszeczka nazwał to dziwnymi zbiegami okoliczności.
– Rok temu pytałem, dlaczego na Dniach Gminy Zembrzyce nie mogą wystąpić orkiestry dęte z naszej gminy. A teraz nikt z Urzędu Gminy oraz Gminnego Centrum Kultury i Czytelnictwa nie wysłał swoich przedstawicieli. Przecież zaproszenia wysyłane były miesiąc czy choćby dwa miesiące wcześniej – wskazywał radny.
– Dla mnie dziwne jest, iż nikt z nami nie ustalał terminu – odpowiedziała krótko wójt.
Przewodnicząca Rady Gminy Agnieszka Karcz przyznała, iż są różne sytuacje w życiu i ona też nie mogła uczestniczyć w jubileuszu z powodów osobistych.
Wojciech Pływacz podkreślił, iż w piśmie stowarzyszenie chciało jedynie podziękować wszystkim za obecność.
– Nie padły tutaj przecież żadne określenia czy zarzuty w stosunku do Urzędu Gminy ani Gminnego Centrum Kultury i Czytelnictwa. Rozumiemy sytuację. Chcieliśmy podziękować tym, którzy uczestniczyli. Stowarzyszenie to nie jest tylko jedna osoba i kapelmistrz, ale około 100 innych. I ciężko jest ustalać terminy, kiedy wiemy, iż muzycy są młodzi, studiują, pracują. Termin ustalono wspólnie ze wszystkimi, który chcieli uczestniczyć i musieli zagrać ten koncert. Natomiast można powiedzieć, iż było nam przykro. Jedna osoba z Urzędu Gminy i z Gminnego Centrum Kultury i Czytelnictwa mogła się znaleźć. Od jubileuszu minęło już trochę czasu. Po nim była komisja i wystarczyło podejść, podać dłoń, poklepać po plecach. Nie byłoby tematu. W tym momencie udaje się, jak by imprezy w ogóle nie było – żalił się Pływacz.
Radny Grzegorz Józefowski zaapelował, by rada i gmina dbały o ludzi, którzy działają w stowarzyszeniach.
– Bo działają za darmo, na rzecz gminy. Tak naprawdę bardzo ciężko jest dzisiaj kogoś namówić do działania, bo to jest ciężka praca, a pieniążków nie ma.
Dyskusję podsumowała wójt.
– Ja tylko dodam, iż wcześniej kapelmistrz wiedział, iż nie będziemy na tym wydarzeniu. Okolicznościowy grawer dla stowarzyszenia mamy gotowy i planujemy go wręczyć podczas Dni Gminy Zembrzyce łącznie z uhonorowaniem zasłużonych dla tej orkiestry. Co do wypowiedzi radnego Tomasza Gruszeczki, o występy orkiestr dętych z naszej gminy, to zaplanowane są one 13 czerwca – stwierdziła wójt.

1 godzina temu













