Na Białorusi trwa modernizacja i inspekcja schronów - dowiedział się nieoficjalnie BELPOL, organizacja byłych białoruskich mundurowych, którzy przeszli na stronę opozycji. Uwagę grupy zwróciła inwentaryzacja i remonty obiektów obrony cywilnej. Proces ten trwa od początku roku.
Niepokojące ruchy na Białorusi. Nieoficjalnie: Trwa inspekcja schronów

Sprawę opisuje serwis Centrum Europy. Przełomowym wydarzeniem, które przyciągnęło uwagę mediów było przeprowadzone 2 czerwca posiedzenie sztabu kryzysowego obwodu mohylewskiego.
Z tajnych protokołów, do których dotarła organizacja wynika, iż na ten dzień w regionie znajdowało się 276 obiektów obrony cywilnej (186 schronów przeciwlotniczych, 85 ukryć przeciwradiolokacyjnych, 5 ukryć obronnych).
Niespodziewana inspekcja schronów na Białorusi
BELPOL twierdzi, iż aż 204 obiekty były gotowe do przyjęcia ludności. Natomiast tylko w tym roku wyremontowano 43 tego typu obiekty.
Na kanwie prowadzonych inspekcji poleciały też pierwsze głowy urzędników, którzy zaniedbali obiekty, którymi mieli się opiekować. 11 z nich zostało pociągniętych do odpowiedzialności administracyjnej. Przy okazji ustalono też, iż kilkadziesiąt schronów nie nadaje się do użytku.
BELPOL twierdzi, iż inspekcją nie objęto tylko i wyłącznie obwodu mohylewskiego. Organizacja twierdzi, iż ma dowody na rządowe zakupy przyrządów i materiałów, które służą do odnawiania tego typu miejsc.
ZOBACZ: Białoruś dołączy do wojny? Amerykańscy eksperci ostrzegają
"To nie świadczy o remontach poszczególnych obiektów, ale o scentralizowanym programie odbudowy systemu obrony cywilnej. Oczywiście, sama modernizacja obiektów magazynowych nie jest bezpośrednim dowodem przygotowań do konfliktu zbrojnego. W wielu krajach takie działania są prowadzone w ramach zapewnienia bezpieczeństwa narodowego i zwiększenia odporności infrastruktury krytycznej. Sytuacja na Białorusi rozwija się jednak w specyficznym kontekście militarno-politycznym" - przekazała grupa w komunikacie cytowanym przez Centrum Europy.
Media: Łukaszenka chce sprawdzić gotowość państwa na wojnę
Grupa twierdzi, iż prace modernizacyjne schronów rozpoczęły się przed tzw. ultimatum prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z 19 czerwca.
Ukraiński przywódca nakazał wówczas białoruskiemu dyktatorowi natychmiastowe pozbycie się rosyjskiej infrastruktury dronowej z terenu jego państwa.
ZOBACZ: Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Moja sprawa się wyróżnia"
Jako datę orientacyjną początku tych działań wskazano styczeń bieżącego roku. 16 stycznia Łukaszenka postanowił sprawdzić gotowość bojową Sił Zbrojnych Białorusi, aby "zobaczyć obiektywny obraz armii". Najpewniej miesiąc później dyktaotr zainteresował się kondycją schronów dla ludności cywilnej.

1 godzina temu












