Niepewny powrót

8 godzin temu
Nie wiadomo dokładnie, ilu Polaków ma problem z wydostaniem się z zagrożonego rejonu. Ale, jak przekazał wczoraj Marcin Bosacki, wiceminister spraw zagranicznych, pomocy może potrzebować choćby kilka tysięcy osób. – Wiemy, iż w regionie Bliskiego Wschodu, szeroko pojętego od państw Zatoki po Izrael, Liban, Jordanię, jest to kilkanaście tysięcy osób. Apelujemy bardzo mocno, żeby wszyscy wpisywali się do systemu Odyseusz. prawdopodobnie liczba tych, którzy będą chcieli wrócić jak najszybciej, będzie rosła. Tym, którzy wykupili, mówiąc szczerze, nie do końca ostrożnie i mimo ostrzeżeń, pobyty zwłaszcza w na krajach Zatoki, będą kończyć się pobyty – powiedział.
Idź do oryginalnego materiału