Nieoczekiwany zwrot w sprawie biogazowni w Janówce

2 godzin temu

Procedury związane z planowaną przez spółkę z Olsztyna budową biogazowni w Janówce ciągnęły się od 2,5 roku i kosztowały wiele stresu okolicznych mieszkańców, sprzeciwiających się tej lokalizacji, a urzędników sporo pracy. Nieoczekiwanie podczas spotkania z mieszkańcami w Leśniowicach inwestor zapowiedział, iż rezygnuje z inwestycji ze względu na brak dogodnego dojazdu w wybranej przez siebie lokalizacji.

O planach budowy biogazowni rolniczej o mocy 2 MW wraz z infrastrukturą towarzyszącą w Janówce i procedurach dotyczących tej inwestycji informujemy w „Nowym Tygodniu” na bieżąco, czyli od 2,5 roku. Tyle minęło od czasu, gdy gmina Leśniowice wszczęła postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy biogazowni w Janówce na wniosek spółki POWER HUB z Olsztyna. Organem adekwatnym do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tego przedsięwzięcia jest wójt gminy Leśniowice. Sprawa od początku wywołała kontrowersje, a okoliczni mieszkańcy złożyli do leśniowickiego urzędu protest przeciwko takiej lokalizacji biogazowni. Ludzie obawiali się, iż biogazownia powstanie zbyt blisko zabudowań – tj. 750 metrów – i będą przez to narażeni na szereg uciążliwości, w tym smród, hałas, a wartość ich nieruchomości spadnie. Leśniowiccy urzędnicy podkreślali, iż nie mają podstaw, aby odmówić wszczęcia postępowania.

Długie formalności

Formalności związane z postępowaniem w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy biogazowni w Janówce ciągnęły się, długo trzymając w niepewności okolicznych mieszkańców. Rozpoczęły się od wystąpienia gminy o wydanie opinii w kwestii potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Lublinie, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Chełmie oraz Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – Dyrektora Zarządu Zlewni w Zamościu. RDOŚ przedłużała terminy wydania opinii w sprawie stwierdzenia obowiązku lub braku potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko z uwagi na trwającą weryfikację uzupełnienia akt sprawy. W związku z tym gmina wciąż nie mogła wydać rozstrzygnięcia odnośnie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla biogazowni i wyznaczano nowe terminy załatwienia sprawy. W końcu, gmina Leśniowice nałożyła na inwestora obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia i ustalenia zakresu raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko.

Państwowy Powiatowy Inspektor Nadzoru Sanitarnego w Chełmie pozytywnie zaopiniował środowiskowe uwarunkowania dla budowy biogazowni w Janówce, „przy uwzględnieniu wybrania drogi dojazdowej nie powodującej konfliktów społecznych, monitoringu emisji, użycia wszystkich dostępnych i osiągalnych środków i technologii ujętych w raporcie (oddziaływania na środowisko opracowanym przez inwestora – przyp. red.) oraz szczególnej staranności postępowania na każdym etapie”. W swej opinii sanepid zwrócił uwagę na kluczową kwestię, tj. iż dojazd na teren inwestycji zaplanowano drogami, które nie posiadają nośności pozwalającej na transport samochodów ciężarowych, a wzdłuż tych dróg jest zabudowa mieszkalna jednorodzinna. W czerwcu br. RDOŚ w Lublinie w oparciu o raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wraz z uzupełnieniami opracowany przez pełnomocniczkę spółki POWER HUB wydała postanowienie uzgadniając, w toku prowadzonego postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, realizację przedsięwzięcia tj. budowę biogazowni w Janówce. RDOŚ w Lublinie wydało 39 warunków realizacji inwestycji i nie stwierdziła konieczności ponownego przeprowadzania oceny oddziaływania inwestycji na środowisko. Argumentowano, iż przeprowadzone w raporcie analizy związane z funkcjonowaniem planowanej instalacji wykazały brak ponadnormatywnych oddziaływań skumulowanych na terenach poza działką, na której biogazownia ma powstać. W tej sytuacji, po uzyskaniu uzgodnień od RDOŚ wójt Jabłońska wydała obwieszczenie o rozpoczęciu kolejnej procedury tj. udziału społeczeństwa w ramach prowadzonego postępowania. Do 27 lipca br. mieszkańcy mogą składać do UG Leśniowice uwagi i wnioski, zapoznać się z dokumentacją sprawy.

Wpłynęły 4 pisma od mieszkańców Janówki, Wierzbicy i Kolonii Leśniowice (o czym informowaliśmy w poprzednim wydaniu „Nowego Tygodnia”), a także Nowego Folwarku, w których sprzeciwiają się oni planowanej lokalizacji biogazowni. Autorzy pism wskazywali, iż tego typu działalność to nie tylko obniżenie komfortu życia mieszkańców, ale realne zagrożenie dla ich życia i zdrowia, bo wytwarzane gazy – metan – są substancjami silnie wybuchowymi. Zwracali uwagę, iż jeżeli transporty do biogazowni miałyby przebiegać główną ulicą Wierzbicy, to jest ona wąska i nie dopuszcza pojazdów z masą powyżej 8 ton. Z kolei mieszkańcy Nowego Folwarku w swej petycji zwracali uwagę, iż wizytówką gminy jest zalew „Maczuły”, w który gmina inwestuje duże środki, a powstanie wielkiej, przemysłowej biogazowni w sąsiedniej Janówce zniweczy wysiłki samorządu i zmarnuje potencjał rekreacyjny regionu. Mieszkańcy Nowego Folwarku przypomnieli, iż w odległości kilkunastu kilometrów znajduje się już biogazownia w Turowcu (gmina Wojsławice), która – jak wskazują – generuje znaczne uciążliwości zapachowe oraz transportowe. Autorzy protestów pisali też o zagrożeniu pożarowym, wybuchowym oraz dla lokalnego rolnictwa i turystyki. Wskazywali, iż budowa przemysłowego obiektu w Janówce pogłębi kryzys demograficzny i wyludnienie wsi, zniechęcając młodych do osiedlania się w tych okolicach. Jednym słowem – mieszkańcy mnożyli w swych pismach do gminy argumenty przeciwko takiej lokalizacji biogazowni, prosząc leśniowickich urzędników o odmowę wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach firmie POWER HUB.

Wizyta w Kaplonosach i pierwsze spotkanie z inwestorem

W czasie, gdy do gminy spływały uwagi i wnioski od zainteresowanych, mieszkańcy postanowili poprosić o spotkanie z przedstawicielami inwestorów, których dotąd nie widzieli na oczy, podobnie jak leśniowiccy urzędnicy. Mimo, iż formalności trwały od 2,5 roku przedstawiciele firmy z Olsztyna nie spotkali się wcześniej z okolicznymi mieszkańcami, by porozmawiać o swych planach. Z leśniowickimi urzędnikami przedstawiciele inwestora również dotychczas kontaktowali się telefonicznie lub drogą elektroniczną. 23 lipca przedstawiciele spółki z Olsztyna – na prośbę mieszkańców gminy Leśniowice – przyjechali się z nimi spotkać. Najpierw jednak pojechali pokazać grupie mieszkańców z gminy Leśniowice biogazownię w Kaplonosach, którą wybudowali dwa lata temu. Uczestniczący w tej wizycie studyjnej mieszkańcy gminy Leśniowice przyznali, iż nie czuli fetoru, a przy instalacji panował ład i porządek. Tego samego dnia, popołudniu ponad trzydziestu mieszkańców gminy Leśniowice, leśniowiccy samorządowcy na czele z wójt Joanną Jabłońską, jej zastępcą Martą Sulej-Dobosz i Danielem Popielnickim, przewodniczącym Rady Gminy Leśniowice spotkali się w świetlicy w Leśniowicach z przedstawicielami spółki POWER HUB z Olsztyna. Jedna z inicjatorek spotkania, Alicja Puczyńska, sołtys Wierzbicy stwierdziła na wstępie, iż inwestor pominął wójt gminy Leśniowice i mieszkańców przy ustalaniu lokalizacji inwestycji. Ubolewała, iż na pierwszym etapie zabrakło konsultacji ze społeczeństwem.

– Inwestor nie kontaktował się osobiście z panią wójt, tylko z pracownikami urzędu gminy lub zastępcą wójta wykorzystując drogę elektroniczną lub telefoniczną, co marginalizuje rolę urzędu – stwierdziła sołtys Puczyńska.

Potem nastąpiło coś, czego mieszkańcy się nie spodziewali. Przedstawiciele inwestora oznajmili, iż ze względu na brak dogodnego dojazdu do miejsca planowanej biogazowni w Janówce rezygnują jednak z tej lokalizacji i rezygnują z inwestycji. Zapowiedzieli wycofanie wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy biogazowni w Janówce. Mieszkańcy decyzję tę przyjęli z aplauzem, bijąc brawa.

– Odetchnęliśmy z ulgą – mówi sołtys Puczyńska.

Przedstawiciele firmy z Olsztyna opowiadali jeszcze o zasadach działania biogazowni i zachęcali mieszkańców, by wskazywali im lokalizacje, które nadawałyby się pod tego rodzaju działalność.

Pełnomocniczka spółki z Olsztyna potwierdziła w rozmowie z naszą dziennikarką, iż firma rezygnuje z planów budowy biogazowni w Janówce i wycofa wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tej inwestycji.

– Zamierzamy zrobić tak, jak zapowiedzieliśmy mieszkańcom – mówi nasza rozmówczyni.

Idź do oryginalnego materiału